W okresie moich studiów miałam mocne doświadczenie Miłości Boga w czasie adoracji Najświętszego Sakramentu na tyle mocne, że czułam przynaglenie by na nie odpowiedzieć. Podjęłam rozeznanie co to znaczy w praktyce swego życia. Stopniowo odkrywałam zaproszenie do życia zakonnego. Było to moje pierwsze spotkanie z Miłością Serca Jezusa, choć wtedy tak tego nie nazywałam. W czasie rekolekcji powołaniowych w domu Zgromadzenia Sacre - Coeur po raz pierwszy spotkałam się z siostrami tego Zgromadzenia.

 

            Adoracja Najświętszego Sakramentu przez całe moje życie wiary, życie studenckie, nauczycielki, siostry zakonnej, było i jest dla mnie najprostsza drogą do bycia z miłością Serca Jezusa i trwania w Niej, najprostszą drogą, aby dać się kochać Jego Sercu. Jest to czas kochającej obecności, czasami czas tęsknoty za Nim i Jego miłością.

            Wpatrywanie się w postawy i uczucia Serca Jezusa jest charakterystyczną cechą modlitwy siostry Sacre – Coeur. Dużą pomocą w pogłębieniu praktyki tej modlitwy były i są dla mnie miesięczne i coroczne rekolekcje ignacjańskie oraz rekolekcje o naszej duchowości. Wpatrywaniu się w postawy Jezusa łagodnego i pokornego, otwartego dla wszystkich bez wyjątku towarzyszy mi pragnienie, aby te postawy były realne w moim życiu. W życiu ślubami czystości, ubóstwa, posłuszeństwa dużą pomocą dla mnie jest kontemplacja więzi miłości Jezusa z Ojcem, Jego posłuszeństwa Ojcu, Jego ufności Ojcu.

           Teksty Starego Testamentu również pomagają mi w kontemplacji Serca Boga. Moim ulubionym tekstem jest fragment z Księgi Wyjścia, który opisuje Mojżesza chowającego się w rozpadlinie skały. Komentarz do tego tekstu naszej siostry Alexandre Dolores bardzo do mnie przemówił. Siostra przedstawia  kryjówkę Mojżesza jako obraz Serca Boga, w którym można się schować, zanurzyć w Jego Miłości, Serca Boga otwartego na przyjęcie każdego, otwartego na zranienie. Obraz Mojżesza w rozpadlinie skały jest również symbolem mojej tęsknoty za Miłością Serca Jezusa, mojego pragnienia przebywania w Jego Miłości.

             Dotknięcie Miłością Boga przychodzi czasem niespodziewanie, na przykład w autobusie. Usiadłam w autobusie w drodze do domu po kilku sesjach terapeutycznych, gdzie miałam wrażenie dotknięcia głębi serca ludzi, ich cierpienia, nadziei i otwartości. Miałam wtedy intuicję, aby odłożyć wszystko i posłuchać serca. To był czas adoracji Jezusa w moim sercu.

             Różaniec- modlitwa drogi, którą odmawiam w czasie jazdy autobusem, metrem, spaceru. Przez różaniec i koronkę lubię trwać w obecności tajemnic Serca Jezusa i Jego Matki., łączyć się z uczuciami Serca Jezusa, które przeżywał w różnych wydarzeniach swojego życia. Na modlitwie przypatruję się Maryi, Jej Sercu, jak Ona żyła w jedności z Sercem Jezusa w różnych wydarzeniach swojego życia.

              Osobą ważną dla mnie w drodze ku zjednoczeniu z Sercem Jezusa jest założycielka naszego Zgromadzenia Magdalena Zofia Barat. W Niej wypełniły się postawy Serca Jezusa, pokora, łagodność, wielkoduszność, miłość i otwartość wobec każdego. Lubię przypominać sobie wydarzenia z Jej życia, w których te postawy są bardzo widoczne. To pomaga mi w przekraczaniu siebie, cierpliwości wobec siebie i ufności, że mają one sens w dzisiejszym świecie i że mogą się spełnić w moim życiu. Maryję i Magdalenę Zofię proszę o tę łaskę dla siebie i całego Zgromadzenia.

  Uczę  się patrzyć na świat, na ludzi sercem jak Jezus patrzył swoim Sercem.

Takie spojrzenie prowadzi mnie do odkrywania obecności Boga w rzeczywistości w której żyję, zarówno znaków nadziei, jak zranionego cierpiącego Serca Jezusa. Kontemplacja rzeczywistości pomaga mi patrzeć z wiarą na człowieka, ufać, że w każdym jest dobro. To zaprowadziło mnie do odkrycia swojego powołania – misji bycia z ludźmi cierpiącymi na różny sposób, przywracania im wiary w obecność Boga w nich, w dobro w nich samych. Modlitwa wspólnotowa, gdzie dzielimy się doświadczeniem kontemplacji i spotkania Boga w wydarzeniach naszego życia, mobilizuje mnie do pielęgnowania w sobie tego spojrzenia. Rachunek sumienia jest moją codzienną modlitwą wieczorną, w której pytam Boga i siebie, gdzie Go spotkałam w konkretnych ludziach, sytuacjach życia, jaka była moja postawa. Czasem obecność Bożą w codzienności uświadamiam sobie dopiero w czasie tej modlitwy. 

        Ważna jest dla mnie modlitwa z moim krzyżem profesyjnym na którym jest Serce Jezusa ze słowami „Cor unum et anima in una Corde Jesu” („Jedno serce i jedna dusza w sercu Chrystusa”). Modlę się wtedy o jedność w Zgromadzeniu sięgając do tekstu J 17” aby byli jedno”- testamentu Jezusa wyrażający Jego pragnienia odnośnie chrześcijan.

        W I piątek miesiąca- dzień poświęcony Sercu Jezusa w czasie Mszy świętej modlę się wspólnie z innymi siostrami o jedność serc i umysłów w naszym Zgromadzeniu. W ten dzień w czasie modlitwy wspólnotowej odnawiamy nasze poświęcenie się Sercu Jezusa.                

        Codzienna Eucharystia. Przyjmując Komunię Świętą łączę się najgłębiej z Jego Miłością, jest to czas zjednoczenia mojego serca z Sercem Jezusa, który przeżywam jako bezinteresowny dar Boga. Przyjmując Komunię Świętą na złożone w kształcie krzyża ręce, mówię Chrystusowi: „Przyjmuję w moim życiu wszystko, co mnie spotyka, ufam, że to ma sens, że Ty jesteś w tych wydarzeniach ze swoją wiernością i miłością Serca. To jest moja Pascha, moje przechodzenie od śmierci dożycia, od ciemności do światła.

          Niedawno w czasie sesji o wychowaniu prowadzonej przez naszą siostrę z Francji odkryłam, co to znaczy wynagradzać Sercu Jezusa w XXI wieku, to znaczy przywracać godność człowiekowi, a właściwie pomagać Jezusowi w przywracaniu tej godności. Takie rozumienie wynagrodzenia wiąże się ściśle z moją misją obecności wśród młodzieży, rodzin na różny sposób zranionych i pracy z nimi, aby poznali, odkryli na nowo godność siebie jako osoby.

       W Sercu Jezusa znajduję siłę, aby ciągle na nowo uczyć się żyć Jego postawami oraz pasję dzielenia się z innymi naszą duchowością. Zgłębiając naszą duchowość przez teksty dla nas ważne: listy świętej Magdaleny Zofii, konstytucje, Kapituły, list na Uroczystość Serca Jezusa pisany co roku przez naszą Przełożoną Generalną, czytanie ich, modlitwę, dzielenie się z siostrami i rozmowy, odkrywam w nowy sposób co to znaczy byś siostrą Serca Jezusa.

        Pisząc ten artykuł na nowo uświadomiłam sobie jak duchowość Serca Jezusa przenika całe moje życie, moje różne formy modlitwy, relacje z ludźmi, moją misję.

Violetta Zając rscj