W tym roku świętujemy jubileusz 80 - lecia Poskiej Prowincji Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusa. Wcześniej nasze domy wchodziły w skład wikariatu austriackiego.

Krótka historia domów Polskiej  Prowincji

Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusa / Sacré  Cœur /

Zgromadzenie Najświętszego Serca Jezusa założone,  przez św. Magdalenę Zofię Barat powstało we Francji w 1800 roku. Celem zgromadzenia  było oddawanie chwały Serca Jezusa  i rozszerzanie  Jego czci, realizowane poprzez  cztery środki:

  • Wychowanie młodych uczennic -  pensjonarek

  • Bezpłatne nauczanie dzieci ubogich

  • Ćwiczenia rekolekcyjne dla osób świeckich

  • Konieczne kontakty z osobami z zewnątrz.

Po Soborze Watykańskim II, na wezwanie Ojców Soborowych,  każde Zgromadzenie przeprowadziło dogłębną refleksję nad swoimi konstytucjami  i dostosowało swoje prawo zakonne do nowych warunków istniejących

 w  świecie. Zgromadzenie Najświętszego Serca Jezusa w 1982 roku podczas Kapituły Generalnej napisało nowe konstytucje, które zostały zatwierdzone przez  Kościół w 1987 roku. Oto  fragment   nowych Konstytucji mówiący o  celu Zgromadzenia:

 

 „Z racji naszego charyzmatu jesteśmy konsekrowane dla Chwały Serca Jezusa. Odpowiadamy na to wezwanie do odkrywania i ukazywania Jego Miłości, pozwalając Duchowi Świętemu, aby nas przemieniał i uzdalniał do życia w zjednoczeniu i upodobnieniu do Pana i do  promieniowania przez naszą miłość i służbę miłością Jego Serca”. /Konst. 4.

 

            Zgromadzenie Sacré  Cœur  zainicjowało swoja obecność na ziemiach Polskich  w 1843 roku we Lwowie,  jeszcze za życia założycielki św. Magdaleny Zofii Barat.

 

            Domy Sacré Cœur na ziemiach polskich w ujęciu chronologicznym :

 

1.         Lwów –   1843  - 1946 

2.        Poznań  1857  - 1873,   1872 - 1919  Śmichów nad Wełtawą - Czechy ,

 Poznań 1919 – 1921     Poznań 1933 - do czasów obecnych- na terenie parafii  pw.  Najświętszego Zbawiciela

3.        Tarnów – Zbylitowska Góra 1901 – do chwili obecnej

4.        Polska Wieś  - Pobiedziska –   1921 – do chwili obecnej

5.        Warszawa- Grabów  1938 – do chwili  obecnej

6.        Tęgoborze 1971 – 1992,

7.        Sosnowiec- Niwka  1973 – 2005,

8.        Warszawa – Ursynów 1981 – 1984,

                        Parafia Wniebowstąpienia Pańskiego

9.        Warszawa – Ursynów 1987 – do chwili obecnej

w Parafii św. Tomasza Apostoła

10.      Marki – 1989  do chwili obecnej,

11.      Moskwa  - 1991 – do chwili obecnej,

12.      Gdynia – 1992 – do chwili obecnej, w parafii św. Stanisława Kostki.

13.     Warszawa  -  Pyry – 1995 do chwili obecnej

na terenie parafii Św. Apostołów Piotra i Pawła.

14.      Zakopane – 1995 – do chwili obecnej – na terenie  parafii Miłosierdzia Bożego

15.      Warszawa  ulica  Rumby – 2010 – do chwili obecnej-

na terenie parafii św. Magdaleny Zofii Barat.

 

Krótka historia poszczególnych domów

  1. Lwów –   maj 1843    - czerwiec 1946  

Dwie grupy sióstr:  jedna z Rzymu  ( 4 siostry)  i druga z Paryża ( 6 sióstr) różnych narodowości wyjechały  do Lwowa na zaproszenie O. Rinn i arcyksięcia Ferdynanda d’ Este. Przełożoną była  Francuska,   Matka  Maria de la Croix. Siostry prowadziły pensjonat dla około 100 dziewcząt,  sierociniec dla 15  dziewczynek, który w  późniejszym czasie został rozszerzony do 30 podopiecznych,  oraz  szkołę  dla ubogich, gdzie  uczyło się 90 dzieci.  Od 1856 roku  dom we Lwowie należał do wikariatu belgijskiego,  w latach  1864 -1869  istniał wice-wikariat polski z siedzibą we Lwowie, a następnie wikariat wiedeński. W 1933 roku  polskie domy zależały wprost  od Domu Generalnego, a w 1937 roku   powstał wikariat polski.

Podczas pierwszej wojny światowej siostry pracowały  przede wszystkim jako pielęgniarki i salowe,  ponieważ w domu lwowskim był szpital wojskowy dla  armii austriackiej, potem rosyjskiej i znowu  austriackiej. Dzięki temu zaangażowaniu siostry mogły przetrwać wojnę.  Jednak wojna  bolszewicka  uświadomiła siostrom, że nie można być bezpiecznym we Lwowie i dlatego w 1920 roku  większość sióstr opuściła Lwów i wyjechała do Tarnowa.

Druga wojna światowa  zastała wikariuszkę wikariatu polskiego Matkę Zofię Günther  we Lwowie, która  dzielnie trwała na posterunku i umacniała siostry. Do wspólnoty dojechały siostry z Polskiej Wsi uciekając przed niemiecką inwazją z Wielkopolski. W tym czasie we Lwowie było 140 dzieci w  szkole powszechnej i 200 uczennic w szkole średniej. Grono nauczycielskie  składało się z sióstr i  nie cieszyło się uznaniem  nowej władzy, która  ostatecznie zażądała, by zakonnice opuściły  dom. Siostry zamieszkały w prywatnych domach i pracowały jako służące, by móc zarobić na życie. Po 18 miesiącach siostry wróciły do swojego klasztoru,  w którym  został umieszczony szpital niemiecki.  Wtedy też siostry prowadziły tajne nauczanie i dzięki temu w czasie II wojny światowej we Lwowie 47 osób zdało maturę.

Po wojnie,  w czerwcu 1946 roku Matka  Zofia Günther  z grupą zakonnic opuściła Lwów i przyjechała do Zbylitowskiej Góry. We Lwowie zostały tylko cztery siostry, ale musiały opuścić klasztor, który został zajęty przez Politechnikę Ukraińską. Ostatnia siostra Elżbieta Walchnowska  zmarła  w 1971 roku i chociaż mogła opuścić  Lwów, to jednak pozostała w mieście  pracując w katedrze lwowskiej jako zakrystianka i  jako nieoficjalna katechetka.

  1. Poznań  1857  - 1873,   

Śmichów nad Wełtawą - Czechy 1872 - 1919,

Poznań 1919 – 1921,

Poznań 1933 -  do czasów obecnych.

W 1852 roku Biskup Przyłuski  podjął starania, by zaprosić  do  Wielkopolski  siostry prowadzące szkoły dla dziewcząt.  Rozpoczęte w 1854 roku  poszukiwanie odpowiedniego miejsce na szkołę, nie zostało wówczas zwieńczone sukcesem. W 1856 roku do Zgromadzenia Sacré Cœur w Conflans  pod Paryżem wstąpiła córka Dezyderego Chłapowskiego  . Cały posag  Heleny przeznaczył Chłapowski na fundację poznańskiego domu. W kwietniu 1857 roku podpisano kontrakt na zakup nowego domu przy ulicy Młyńskiej 11 w Poznaniu. W ten sposób powstała wspólnota  pięciu  sióstr   różnych narodowości przybyłych  do Poznania by otworzyć szkołę. Już w 1858 roku były 42 uczennice jako  pensjonarki, a w szkole ludowej uczyło się  98 dzieci.  Szkoła bardzo szybko się rozwijała, przyjmując też dzieci niemieckie i protestanckie. Pensjonat był całkowicie  polski,  posługiwano się w nim przede wszystkim językiem polskim, ale j. francuski i  niemiecki był również nauczany. Ponieważ  ilość dzieci w szkole poznańskiej z roku na rok wzrastała, dlatego Zgromadzenie zakupiło ziemię na Wildzie w roku 1869,  by tam wybudować  szkołę  zgodnie z rosnącym zapotrzebowaniem. W 1872 roku  poznański  Sacré  Cœur   przeniósł się  do nowo wybudowanego domu i szkoły z piękną kaplicą w ogrodzie. Był to czas dużego zagrożenia z powodu Kultur-Kampf.  W czerwcu 1873 roku  Sacré  Cœur   zostało usunięte z Wielkiego Księstwa Poznańskiego i musiało  definitywnie opuścić budynek do 1 listopada.

Siostry przeniosły szkołę do Śmichowa nad Wełtawę. Była to decyzją, dzięki której przedłużono działalność  szkoły  z Wildy. Siostry Polki zapewniały naukę języka polskiego na polecenie M. Generalnej Adeli Lehon. Uczennice polskie, czeskie, austriackie i niemieckie jednoczyła jedna nazwa ”Dzieci Serca Jezusowego”.  W 1900 roku pensjonat liczył 105 wychowanek,  w szkole  ludowej i eksternacie było 250 dzieci.

W 1919 roku władze Czesko- Słowackiej Republiki  zamknęły klasztor  i siostry musiały opuścić dom i szkołę. Uczennice, którym zależało na nauce w  Sacré Cœur  ze szkoły w Śmichowie przeszły do otwartej już szkoły w Tarnowie.

W roku 1919 Dawne Wychowanki Poznania i Pragi zwróciły się z prośbą do Matki Generalnej o powrót Sióstr do Poznania, prośbę tę poparł  Arcybiskup  Gniezna i Poznania Kardynał Dalbor.  Na ulicy Chopina  wynajęto małe mieszkanie i rozpoczęto pracę wychowawczą ale szybko się okazało, że to miejsce nie jest wystarczające na  rozrastającą się szkołę  Sacré Cœur. W 1921 roku siostry opuściły  dom na ulicy Chopina i przeprowadziły się do nowo zakupionego domu w Polskiej Wsi.

Pani Seweryna Skórzewska, która miała dwie swoje siostry w klasztorze  Sacré Cœur, postanowiła przekazać Zgromadzeniu posiadłość przy ulicy 3 Maja i ulicy Mielżyńskiego.  I tak do ponownego otwarcia domu w Poznaniu doszło w 1933 roku.

W 1934 roku otwarto tam szkołę podstawową i dom dla studentek.

 W okresie  międzywojennym w Poznaniu uczyło się około 50 dzieci w szkole powszechnej, a w domu akademickim było około 20 studentek. W domu odbywały się też rekolekcje i spotkania różnych grup katolickich. Podczas II wojny światowej władze niemieckie przeznaczyły  dom poznański na hotel dla samotnych Niemek, a następnie umieszczono w nim osierocone dzieci z Berlina, którymi zajmowały się siostry. W  bunkrze, który istniał na terenie posiadłości siostry ukrywały osoby w czasie wojny, by   je strzec   przed   łapankami i wywozem do obozów koncentracyjnych. Jednak duża grupa sióstr musiała opuścić budynek i wyjechać do innych wspólnot.

Działania okupanta zwłaszcza pod koniec wojny  doprowadziły do całkowitego zniszczenia domu poznańskiego, tak, że siostry nie miały gdzie mieszkać.

Ponieważ  Zgromadzenie utraciło Lwów, dlatego zdecydowało się na odbudowę domu poznańskiego, ale  w skromniejszej postaci ponieważ  z jednej strony nie posiadało na to środków,  a z drugiej, władze nie wyraziły zgody na zagospodarowanie całego dawnego terenu. W 1947 roku był już gotowy budynek jako dom akademicki, który mógł pomieścić około 130 studentek. I to było główne dzieło apostolskie wspólnoty w Poznaniu. W 1954 roku Zgromadzenie pozbawiono możliwości prowadzenia  akademika. Budynek przejęło Państwo, siostry w mniej licznej grupie pozostały w Poznaniu , by  doglądać swojej posiadłości, a inne zostały rozesłane do innych domów. Poznańska wspólnota, by móc się utrzymać,  prowadziła pracownię szat liturgicznych, natomiast działalność apostolska sprowadzała się do organizowania spotkań dawnych uczennic  Sacré Cœur i przygotowywania indywidualnego dzieci do sakramentów. Zmiany  post- solidarnościowe w Polsce przyczyniły się do oddania budynku Zgromadzeniu, ale  stan jego był fatalny i  nie można było natychmiast podjąć własnej działalności apostolskiej.

Dopiero  w 2009 roku Zgromadzenie powróciło do swej działalności statutowej otwierając  akademik dla studentek . W 2015 roku  mamy  50 studentek  zajmujących III i IV piętro budynku oraz kilka osób zamieszkujących w oficynie.  Pozostała, wynajęta część domu pracuje na formację i administrację prowincji  oraz  na kolejne remonty, których wymaga ten  budynek. Mała wspólnota sióstr mieszka w budynku obok przy Placu Cyryla Ratajskiego zajmując jedno z czterech mieszkań. Aktualnie  apostolstwo sióstr jest zróżnicowane:  praca ze studentkami w akademiku, wykłady na Uniwersytecie Poznańskim Adama Mickiewicza, praca terapeutyczna…./  zależy od składu wspólnoty/.  Jako wspólnota przyjmujemy grupę Dawnych Wychowanek w każdy I piątek miesiąca  na Eucharystię.

  1. Tarnów – Zbylitowska Góra -  1901 – do czasów obecnych.

Zgromadzenie zakupiło ziemię od P. Żaby przy wjeździe do Tarnowa od strony Krakowa w 1901 roku i za pieniądze z kasy generalnej zaczęło budować szkołę, najpierw powszechną,  a następnie pensjonat i kaplicę. Obszerny teren na niewielkim wzniesieniu był w części ziemią uprawną, w części parkiem przy  drodze wiodącej do Tarnowa. Już we wrześniu 1902 roku rozpoczęło naukę 130 dzieci, w rok później było już  160,  a w 1905 roku dodatkowo 47 pensjonarek.

Podczas pierwszej wojny światowej budynek został mocno zdewastowany, zniszczono archiwum i wszelkie dokumenty. Siostry wyjechały do Austrii a po 7 miesięcznej nieobecności  nie miały już do czego wracać. Na czas odbudowywania klasztoru i szkoły siostry wynajęły w Pleszowie pod Krakowem pałacyk Ponińskich, który był miejscem zamieszkania i szkołą. Rok szkolny 1916/17 zastał już   siostry i uczennice w częściowo odbudowanym  domu w Zbylitowskiej Górze.  W okresie 20- lecia międzywojennego w Zbylitowskiej Górze uczyło się około 120 pensjonarek, w seminarium gospodarczym od 25 do 30 uczennic, a w szkole powszechnej około 160 dzieci. Kongregacja Dzieci Maryi gromadziła około 130 dzieci wiejskich, w wakacje siostry przyjmowały mniej liczne grupy dzieci na czas  odpoczynku.

W czasie drugiej wojny światowej w Zbylitowskiej Górze funkcjonowała szkoła powszechna i gromadziła około 200 uczniów. Od 1940 roku zaczął swą działalność  Prywatny Kurs Gospodarczy, pod którego przykrywką można było prowadzić komplety tajnego nauczania w małych grupach na poziomie liceum. Przeprowadzono wtedy 7 egzaminów dojrzałości i trzy matury seminarium gospodarczego.

Po wojnie w Zbylitowskiej Górze kontynuowano naukę w Szkole Podstawowej z 250 dziećmi i w Państwowym Liceum  Wiejskiego Gospodarstwa Kobiecego, natomiast Żeńska Szkoła Rolnicza została zamknięta ze względu na brak uczennic.  

W 1949 roku wszystkie te szkoły zostały zamknięte przez Władze Państwowe i chociaż budynek należał do Zgromadzenia, to jednak siostry pozostały bez dostępu do formalnego nauczania i wychowania. W budynku powstało Państwowe Technikum Rolnicze z internatem, które  było prowadzone prawie do 2000 roku.

W 1991 roku Siostry odpowiedziały na prośbę rodziców i otwarły niewielkie przedszkole, które  w 2014 roku  osiągnęło liczbę 200 dzieci.

Po zwolnieniu trzeciego piętra  budynku przez internat państwowy, w 1998 roku Zgromadzenie otwarło akademik dla studentek, w którym  przez kilka lat było od 50 do 60 studentek. Po wybudowaniu olbrzymiego państwowego akademika przy Wyższej Uczelni w Tarnowie, studentki zrezygnowały z naszego akademika wybierając mieszkanie bez dodatkowych dojazdów na studia.

W 2015 roku Zgromadzenie otwarło szkolę Podstawową,  umożliwiając tym samym dzieciom z przedszkola, kontynuację kształcenia w Szkole Sacré Cœur.

  1.  Polska Wieś – Pobiedziska -  1921 – do czasów obecnych

Zgromadzenie w 1921 roku zakupiło dworek z dużą ilością gruntu w Polskiej Wsi pod Poznaniem. Dworek został przeznaczony na  klasztor a obok wybudowano duży budynek z przeznaczeniem na szkołę i internat. Chociaż budynek jeszcze nie był skończony, to w  styczniu 1922 roku już zaczęła funkcjonować szkoła – 8 klasowe gimnazjum. W 1926 roku szkoła otrzymała uprawnienia państwowe. Budynek został ukończony w 1930 roku aczkolwiek  nie wybudowano dużej kaplicy, która również była w planach architektonicznych. Reforma szkolnictwa polskiego skutkowała  otwarciem 4 - letniego gimnazjum i 2 - letniego liceum – około 100 uczennic. Prawie wszystkie uczennice były pensjonarkami i mieszkały w internacie. W tym samym czasie Zgromadzenie prowadziło Prywatne Kursy Gospodarstwa Domowego dla dziewcząt z okolicznych wiosek dbając tym samym o kształcenie warstwy uboższej społeczeństwa – około 30 uczennic.

Podczas drugiej wojny światowej Matka Generalna przysłała do Polskiej Wsi kilka zakonnic niemieckich, by reprezentowały klasztor wobec Niemców i tym samym  zabezpieczyły posiadłość przed zniszczeniami wojennymi. W Polskiej Wsi od 1940  – 1945 roku istniał szpital niemiecki,  a siostry pracowały w nim i przygotowywały  żołnierzy na śmierć, ponieważ kilka z nich mówiło po niemiecku.  Był to też sposób, by wspólnota przetrwała lata okupacji.

Po zakończeniu działań wojennych w kwietniu  zaczęła się nauka w gimnazjum,  do którego uczęszczali tez chłopcy, a w internacie były dziewczynki. W 1946 roku otwarto 2 -  letnią Szkołę Rolnicza, by tym samym objąć jak najwięcej młodzieży nauczaniem, ponieważ w Wielkopolsce nie było rozwiniętego tajnego nauczania w czasie wojny. 

Szkoła w Polskiej Wsi przeobrażała się zgodnie z reformą szkolnictwa polskiego; jedenastolatka, później  4 - letnie liceum, następnie  3 - letnie gimnazjum i 3 -  letnie liceum. Władze szkolne każdego roku ubiegały się o przyznanie praw państwowych i otrzymywały je, ale była to czasami droga przez mękę. Szkoła przetrwała czasy socjalistyczne i komunistyczne jako jedna z dziewięciu prywatnych szkół żeńskich prowadzonych przez różne zgromadzenia zakonne. Szkoła Rolnicza nie miała takiego szczęścia i  po kilku latach została zamknięta 1946 - 1950. Kolejna szkoła Gospodarstwa Domowego, również  istniała tylko od 1957 do 1963 roku.

Okres stalinizmu był dla szkoły najtrudniejszym czasem, ale ówczesna dyrektorka Matka Gertruda Żurawska (1945 – 1967)   walczyła o szkołę,o prawa państwowe, o nabór do szkoły i właściwe, polskie i katolickie wychowanie. Mimo iż  program szkolny był  narzucony i w takiej formie ściśle  nadzorowany, to jednak uczennice wzrastały w  prawdzie i wartościach chrześcijańskich dzięki swoim wspaniałym wychowawcom i przewodnikom po skomplikowanych drogach programowych. Ze względu na coraz trudniejszy nabór do szkoły, która znajdowała się  właściwie na wsi, Zgromadzenie przez kilka lat rozeznawało jej przyszłość w tak bardzo zmieniających się  czasach. Ostatecznie Szkoła została zamknięta 31 sierpnia 2011 roku.

W Pobiedziskach pozostała kilkuosobowa wspólnota sióstr, która prowadzi mały dom rekolekcyjny w klasztorku i czuwa nad całością posiadłości.

  1. Warszawa- Grabów  1938 – do czasów obecnych

 Pierwsze wzmianki o otwarciu domu w Warszawie sięgają 1862 roku, ale powstanie styczniowe zniweczyło wszelkie szlachetne i entuzjastyczne plany.

Kolejna myśl o fundacji w Warszawie  i Petersburgu pojawiła się  w 1905 roku i wszelkie przygotowania do wyjazdu już były poczynione. Jednak niepokoje społeczne i czujność  rosyjskich władz nie  dopuściła do otwarcia domu  Sacré Cœur ani w Warszawie ani w Petersburgu.

Po raz kolejny w 1930 roku  zwracano się do przełożonej Generalnej Zgromadzenia Sacré Cœur  Matki Manuela Vicente z prośbą o otwarcie domu w Warszawie, ale odpowiedź była odmowna.

Dawne pochodzące z Warszawy ponawiały jednak  prośbę o otwarcie domu i w 1938 roku zgromadzenie zakupiło 5 ha ziemi w podwarszawskiej wsi Grabów.  Był to  czas  poprzedzający wybuch  drugiej wojny światowej.

W czasie działań wojennych   nowej własności pilnował wynajęty ogrodnik, a Siostry wynajęły dom w Warszawie  przy ulicy Krzyckiego i tam prowadziły działalność edukacyjną w postaci  tajnego nauczania.

Następnie wspólnota przeniosła się do willi przy  ulicy Reja, która była  bardziej przystosowana do prowadzenia działalności apostolskiej.

 Kolejne miejsce w którym przebywały siostry, to ulica Mianowskiego. Prowadzenie szkoły w tym czasie dla nowego zgromadzenia okazało się nieosiągalne, dlatego siostry wybrały tajne nauczanie, które było prowadzone na dużą skalę. Zajmowano się również  dożywianiem ubogich dzieci. Mieszkanie na Mianowskiego było też skrytką AK,  którą zajmowały się siostry a zwłaszcza Matka Maria Mańkowska. W czasie Powstania Warszawskiego w 1944 roku spłonęły domy przy ulicy Reja i Mianowskiego i siostry znalazły się wraz z innymi na Zieleniaku, a następnie udały się na Grabów . De facto wspólnota na Grabowie zaczęła funkcjonować po wojnie od 1945 roku. Siostry angażowały się jako katechetki w pobliskich parafiach. Natomiast naszą parafią byli OO. Dominikanie na Służewcu. Budynki na Grabowie były bardzo zniszczone i wymagały natychmiastowego remontu. W budynku starej szkoły podstawowej – państwowej - siostry prowadziły przedszkole i kurs kroju i szycia,  a sam Grabów stał się ośrodkiem życia religijnego. W 1947 oku otwarto Średnią Szkołę  Zawodową Odzieżową,  w której było 130 uczennic, która jednak trwała tylko do 1950 roku.

W 1947 roku przebudowano dom,  w którym była mała kaplica  i kilka pomieszczeń dla zakonnic. Kaplicę powiększono w 1951 roku,  a poświęcił ją Ks.  Prymas Stefan Wyszyński. Siostry zajmowały się duszpasterstwem przy nowej kaplicy, prowadziły gospodarstwo i szklarnie na utrzymanie wspólnoty zakonnej.

W 1986 roku został oddany nowy dom do użytku wspólnoty lokalnej, nowicjatu  i  przełożonej prowincjalnej.   W 1991 roku Zgromadzenie otwarło  akademik dla studentek, najpierw dla 25 osób,  a następnie dla kolejnych 20

 w drugim budynku, w którym też mieszka kilkuosobowa wspólnota sióstr.  Obecnie w roku  2015  jest 45 studentek, które wybierają to miejsce z racji ciszy i możliwości nauki. Dom na Grabowie stał się też domem dla starszych i chorych sióstr, gdyż lokalizacja Grabowa, który znajduje się w obrębie miasta stołecznego Warszawy, pomaga w dostępie do szpitali i lekarzy. Natomiast apostolstwo prowadzone w domu jest  oknem na świat dla  starszych osób, które mogą na miarę swoich możliwości uczestniczyć w życiu apostolskim domu, utrzymywać kontakty z młodymi ludźmi, z rodzinami  z Neokatechumenatem i siostrami z całej prowincji.

W dawnej kaplicy zakonnej została erygowana przez św. pamięci Ks. Kardynała Stefana Wyszyńskiego  parafia,  której  patronką  jest św. Magdalena Zofia Barat. Kaplica wraz z terenem przylegającym została przez Zgromadzenie przekazana  diecezji  w 1990 roku.

Obecnie  duży dom mieści około 30 sióstr, natomiast w drugim budynku mieszka 6  sióstr.  Osoby  młodsze  pełnią misję Zgromadzenia w różnych placówkach państwowych, jak szkoły, przedszkola , szpitale…

Sobór Watykański II  w latach 1962 – 1965  zainicjował w Kościele duże zmiany, które  obejmowały również  zgromadzenia zakonne. Od tego czasu nasze  Zgromadzenie na całym świecie otwierało małe placówki, by być bliżej ludzi,  być  bardziej z ubogimi i w ten sposób odpowiadać na wezwania Kościoła i społeczeństwa. Podobnie było w Polsce.

  1. Tęgoborze 1971 – 1992

Tęgoborze, to mała miejscowość, położona  na południu Polski nad Jeziorem Rożnowskim. Zostałyśmy zaproszone do pracy  apostolskiej w Parafii pw. Św. Stanisława Biskupa i  Męczennika, przez Ks. Proboszcza  Juliana Juzę.

W małym drewnianym domku, dziesięć minut drogi od kościoła, mogły zamieszkać  dwie, czasami trzy siostry.  Do ich obowiązków należała katechizacja  w parafii, prowadzenie zakrystii i śpiewu liturgicznego oraz Dziewczęcej Służby Maryjnej. W miarę możliwości czasowych,  Siostry  spieszyły z pomocą osobom  starszym  i  chorym. Siostry:  Maria Stadnicka i Ewa Zięba  miały bardzo dobre  relacje z parafianami,  dlatego powstały silne więzi z wieloma rodzinami.  Po dwudziestu latach placówka została zamknięta w wyniku zmian społecznych i zmian na terenie parafii.

  1. Sosnowiec- Niwka  1973 – 2005

Niwka leży na terenie Diecezji Sosnowieckiej  w Zagłębiu Dąbrowskim.  Na zaproszenie Ks. Proboszcza Jana Brodzińskiego  Zgromadzenie odpowiedziało pozytywnie i podjęło swoją misję  w  Parafii pw. Św. Jana Chrzciciela  w Niwce.  Wspólnota czteroosobowa zamieszkała obok kościoła w t.zw, organistówce.

 Jedna z sióstr   była zakrystianką, a pozostałe uczyły katechezy najpierw przy parafii, a następnie w szkołach podstawowych – państwowych. Bardzo ważnym zadaniem katechetek było przygotowanie dzieci do sakramentów:  spowiedzi, komunii św. i bierzmowania. Siostry włączały się  również w prowadzenie Ruchu Oazowego  dzieci, młodzieży i rodzin.  Gdy  katechezę objęli księża i  osoby świeckie, siostry już nie były  potrzebne na terenie parafii. Wtedy, po rozeznaniu sytuacji, podjęto decyzję o zamknięciu wspólnoty. Więzi,  które powstały między siostrami i parafianami, trwają do dziś.

  1. Warszawa – Ursynów 1981 – 1984

 Parafia Wniebowstąpienia Pańskiego

 

Pod koniec lat siedemdziesiątych Warszawa budowała bardzo duże osiedle na Ursynowie  -  była to właściwie sypialnia Warszawy. Pierwszy Kościół pod wezwaniem Wniebowstąpienia Pańskiego był budowany przez Ks. Proboszcza Tadeusza Wojdata z Grabowa, jako filia parafii grabowskiej św. Magdaleny Zofii Barat. Dlatego też  została utworzona wspólnota przy nowo budującym się kościele w celu nauczania katechezy i przejęcia opieki nad zakrystią. Nowe osiedle ursynowskie   było bardzo młode,  było tam wiele  małych dzieci, które nasze siostry obejmowały swoim wychowaniem i  nauczaniem  katechetycznym. Potrzeby w tej ogromnej parafii były olbrzymie, a my jako Zgromadzenie nie byłyśmy w stanie zaradzić wszelkim  oczekiwaniom. Dlatego też nasze Zgromadzenie się wycofało ustępując miejsca  młodemu Zgromadzeniu polskiemu, które chciało mieć swoją placówkę w Warszawie. Mimo,  iż w parafii Wniebowstąpienia Pańskiego byłyśmy bardzo krótko, to jednak wiele ludzi na Ursynowie nas zna i pamięta, ponieważ ich pierwszą parafią, do której posyłali dzieci na katechezę była parafia św. Magdaleny Zofii Barat na Grabowie.

  1. Warszawa – Ursynów 1987 – do chwili obecnej

w Parafii św Tomasza Apostoła

 

Powstawała kolejna parafia na terenie Ursynowa gdzie planowano budowę  kościoła i proboszcz tej parafii Ks. Tomasz Król poprosił nasze Zgromadzenie o pomoc u  początków tworzenia się nowej  wspólnoty parafialnej.  Siostry najpierw dochodziły do parafii z Grabowa, a następnie ksiądz Proboszcz zaadoptował baraki na pomieszczenia mieszkalne, w których zamieszkały nasze siostry uczące katechezy i zajmujące się zakrystią. Warunki były iście misyjne, bardzo ubogie, ale atmosfera sprzyjała  głoszeniu Ewangelii przy parafii a następnie w szkołach, których coraz więcej przybywało na tym terenie.  Po wybudowaniu domu katechetycznego, Siostry zamieszkały w  nowym budynku  należącym do kompleksu parafialnego. Siostry co roku przygotowują dzieci do sakramentów. Pierwsza spowiedź i  Komunia święta czasami trwa ponad miesiąc, w  cotygodniowej uroczystości  uczestniczy około 200 dzieci. Ta liczba nie jest stała, na początku było dzieci więcej, ponieważ  małżeństwa były młodsze. Teraz z każdym rokiem grupa dzieci się zmniejsza, ale wciąż  5 sióstr tworzących wspólnotę  ma pełne ręce pracy. Siostry  współpracują z księżmi w duszpasterstwie młodzieży, organizują lub pomagają w organizacji wyjazdów wakacyjnych dla dzieci z ubogich rodzin. W przeszłości,  w miarę swoich możliwości,  wspierały również świetlicę  zorganizowaną przy parafii.

  1. Marki – 1989  do chwili obecnej

Wspólnota w Markach powstała ze względu na  formację kandydatek i nowicjuszek. Ponieważ ta grupa osób w latach osiemdziesiątych była dość liczna  w domu grabowskim, dlatego ówczesna Matka Generalna  Helen McLaughlin zleciła otwarcie innej wspólnoty,  niedaleko Warszawy, by młodsze pokolenie wzrastało w środowisku raczej ubogim, ale z możliwością podjęcia studiów, czy kursów. Proboszcz z Marek Ks. Eugeniusz Raciborski podczas odprawiania pierwszej Eucharystii w naszym domu, zakupionym od rodziny  Król,  powiedział, że jest ogromnie wdzięczny Zgromadzeniu za tę fundację, ponieważ  z tego miejsca będzie płynąć modlitwa   za mieszkańców Marek. Na początku wspólnota w  pierwszy piątek miesiąca przeżywała Eucharystię  razem z parafianami, którzy mieli dość daleko do kościoła parafialnego i musieli pokonywać niebezpieczną, bardzo ruchliwą ulicę. Członkami wspólnoty, obok nowicjatu,   są siostry katechetki, które uczą w miejscowej szkole podstawowej, a inne siostry pełnią misję Zgromadzenia zgodnie ze swoim przygotowaniem zawodowym, służąc dzieciom i młodzieży z lokalnej gminy. Nowicjuszki podejmują studia teologiczne w Warszawie,   uzupełniając swoje przygotowanie do podjęcia służby w przyszłości.

Na początku  XXI wieku  powstała nowa Parafia pw. NMP Matki Kościoła niedaleko naszej wspólnoty, dlatego siostry wspierają duszpasterstwo swojej, nowej parafii poprzez animację liturgiczną nabożeństw, prowadzenie grupy Słowa Bożego dla młodzieży i odpowiadają na potrzeby wynikające z  bieżącego życia. Ponieważ  środowisko Marek jest terenem bardzo zróżnicowanym społecznie,  jest wiele rodzin, które potrzebują wsparcia, dlatego Siostry,  znając to środowisko,  odpowiadają na bardzo konkretne zapotrzebowania konkretnych ludzi czy całych rodzin.

  1. Moskwa  1991 – do chwili obecnej

W 1991 roku Episkopat Polski poprosił Zgromadzenie o wysłanie katechetki do Moskwy do nauczania religii w szkole Polskiej przy Ambasadzie Rzeczpospolitej. Odpowiedź nasza była pozytywna i najpierw jedna siostra - Maria Stecka - wyjechała do Moskwy jako katechetka, a następnie w zależności od sytuacji i możliwości dołączały do niej inne siostry, by tworzyć wspólnotę  Zgromadzenia. Czasami były to dwie osoby, czasami trzy a nawet cztery. Były takie lata, w których wspólnota moskiewska gościła siostry z innych krajów  świata i wtedy był bardziej widoczny charakter międzynarodowy Zgromadzenia. Na początku szkoła Polska była dość duża i siostra miała cały etat, potem stopniowo ilość dzieci się zmniejszała, co w ostateczności doprowadziło

do zamknięcia szkoły.

Pierwszy proboszcz parafii Niepokalanego Poczęcia NMP  w Moskwie, z którym siostry współpracowały od początku to, Ks. Józef Zaniewski, natomiast pierwszym biskupem  diecezji moskiewskiej był Ks. Tadeusz Kondrusiewicz.

Obecnie siostry  nadal katechizują dzieci,  ale również  osoby dorosłe  po  rosyjsku i czasami po polsku, ponieważ wiele z tych osób posiada polskie korzenie.  Jest też możliwość nauczania języka polskiego. Od kilku lat w naszym gronie jest jedna siostra Rosjanka, która  złożyła śluby wieczyste i włącza się w apostolstwo  podejmowane przez wspólnotę. Siostry, które żyły i pełniły misję w Moskwie są żywymi świadkami przemian, które się dokonywały, przede wszystkim wokół Kościoła Niepokalanego Poczęcia NMP, który to kościół, po jego odzyskaniu i   po kapitalnym remoncie,  stał się  parafią katedralną. Obok kościoła jest nowo wybudowany budynek Kurii,  w którym  aktualnie rezyduje i zarządza diecezją  Ks. Biskup Paolo Pezzi. Nasze siostry bardzo wydatnie przyczyniły się  do formacji katechetów, którzy przyjeżdżali do Moskwy z całego niemal kraju. Prowadziły rekolekcje dla zespołów katechetycznych, dla rodzin  z dziećmi i dla  młodzieży. Uczestniczyły w pielgrzymkach organizowanych do różnych sanktuariów  i wspomagały wszelkie działania, które miały na celu budzenie i wzmacnianie wiary w świecie tak bardzo zniszczonym przez komunizm.

  1. Gdynia – 1992 – do chwili obecnej

 współpraca z OO. Jezuitami.

 

Zostałyśmy zaproszone do współpracy z OO. Jezuitami w ich ośrodku rekolekcyjnym i w parafii  pw. św. Stanisława Kostki w Gdyni  w 1992 roku. Wspólnota w składzie 4 sióstr była i jest zaangażowana w sposób następujący:  jedna siostra w domu rekolekcyjnym, jedna w zakrystii i dwie w szkołach jako nauczycielki religii. Przez współpracę w domu rekolekcyjnym mamy możliwość  uczestniczenia w różnych  rekolekcjach i sesjach. Osoby świeckie, które przyjeżdżają na rekolekcje mają możliwość poznania naszego Zgromadzenia, naszej duchowości, która jest duchowością Serca Jezusa, ale też w jakiś sposób związana z  duchowością ignacjańską od początków  istnienia  zgromadzenia. Siostry w okresie letnim  były współorganizatorkami półkolonii dla dzieci z rodzin uboższych z terenu parafii, włączały się również w inne przedsięwzięcia duszpasterskie, które miały na celu ewangelizację i formację człowieka zwłaszcza młodego.

  1. Warszawa / Pyry – 1995 do chwili obecnej

Wspólnota w Pyrach została pomyślana jako dom prowincjalny dla Prowincji Polskiej Zgromadzenia Sacré  Cœur.  Jesteśmy częścią Zgromadzenia międzynarodowego, dlatego każdorazowa przełożona prowincjalna  uczestniczy w zebraniach  regionu Europy czy całego świata, stąd uzasadniona była lokalizacja w Warszawie. Pyry  znajdują się też   w niedużej odległości od naszego największego domu w Warszawie na ul. Tanecznej, gdzie odbywają się  kapituły, i zebrania prowincjalne.

Dom został zakupiony od Państwa Kierzkowskich,  po sprzedaniu części posiadłości  przy ulicy Tanecznej  na Grabowie.

Wspólnotę prowincjalną obok przełożonej prowincjalnej,  czy sekretarki prowincjalnej,  tworzą też inne siostry, które pełnią misję Zgromadzenia zgodnie ze swoim przygotowaniem zawodowym. Czasami to są katechetki, innym razem nauczycielki różnych przedmiotów, które  pracują w szkołach państwowych w Warszawie, czy siostry terapeutki, pielęgniarki… Mieszkamy na terenie parafii pw. św. Apostołów Piotra i Pawła i staramy się,  według naszych możliwości, angażować w duszpasterstwo istniejące na terenie tej parafii. Nawiązujemy liczne kontakty z naszymi sąsiadami, z którymi organizujemy modlitwę środowiskową w miesiącach: maju i czerwcu.

  1.  Zakopane – 1995 – do chwili obecnej

Dom i wspólnota w Zakopanem jest odpowiedzią na  pragnienia wielu sióstr, byśmy jako prowincja posiadały dom w górach, by móc czasami wyjechać na odpoczynek, na czas rehabilitacji po przebytym leczeniu szpitalnym, czy  na wypoczynek po wielu latach pracy.  Prowincja zakupiła niewielki dom w Zakopanem przy ulicy Nowotarskiej  za pieniądze pochodzące ze sprzedaży części posiadłości w Warszawie przy ulicy Tanecznej.

Dom na początku wymagał remontu i adaptacji do wymagań wspólnoty zakonnej, która będzie gościć siostry oraz   grupy młodzieży czy osób świeckich.  Nasz dom znajduje się na terenie parafii Miłosierdzia Bożego i od początku  było zaproszenie ze strony Ks. Proboszcza   Wojciecha Jakubca, by się w jakiś sposób włączyć w duszpasterstwo tej parafii. Przez kilka lat jedna z sióstr była członkiem grupy charytatywnej, która zajmowała się osobami starszymi i biednymi z terenu parafii. Inne siostry były  katechetkami w szkole podstawowej i przedszkolu pracowały i pracują też w  innych szkołach  w Zakopanem  i okolicach.  Siostry z całej prowincji mogą korzystać z tego miejsca jako przestrzeni na odpoczynek, by nabrać sił fizycznych i duchowych.

  1.  Warszawa / Rumby – 2010 – do chwili obecnej

W roku 2010 Zgromadzenie otrzymało od naszych dobroczyńców mieszkanie na ulicy Rumby jako dar dla  Sióstr ze Zgromadzenia Sacré  Cœur i dla  celów apostolskich. Jest to niewielki apartament na terenie parafii św. Magdaleny Zofii Barat, w którym udało się  wygospodarować przestrzeń dla trzech sióstr z małą kaplicą.  Siostry, które  podejmują pracę apostolską w Warszawie mają swoje miejsce w tym przytulnym mieszkaniu. Jest to też wyzwanie, by budować więzi z sąsiadami, których spojrzenie na wiarę, kościół i  życie konsekrowane  jest odmienne od naszego. W tym miejscu możemy dotknąć i zobaczyć  jak i czym żyją ludzie dzisiaj, żyjąc bliżej nich.

 

Polskie Siostry na misjach.

 

Polskie Siostry Sacré  Cœur  odpowiadały na wezwania  przełożonych generalnych i zgłaszały się do pracy w krajach misyjnych, by chwała Serca Jezusa była głoszona na innych kontynentach i w innych krajach.  Siostry misjonarki  były przede wszystkim w  krajach afrykańskich jak:  Egipt, Kongo,  Uganda i Kenia, Czad. Od kilku lat jedna z sióstr jest na misjach w Haiti. Odpowiadając na wezwanie Ojca św. Franciszka , jedna z Sióstr jest zaangażowana we Włoszech w pracy z migrantami i żyje we wspólnocie międzynarodowej i miedzy zakonnej.  Działalność misyjna naszego Zgromadzenia jest w dużej mierze ukierunkowana na działalność edukacyjno- wychowawczą, na pracę z kobietami, a teraz  wśród migrantów, ponieważ takie jest wezwanie płynące z serca Kościoła.

 

Siostry Polki  w okresie międzywojennym

 

Po pierwszej wojnie światowej było dużo powołań do naszego Zgromadzenia, ale  Wspólnoty polskie nie były w stanie, by wszystkie te młode osoby przyjąć i objąć formacją zakonną. Dlatego też  proponowano zainteresowanym wyjazd do tego samego zgromadzenia, ale w innym kraju.

Bardzo często propozycja była zaakceptowana, ponieważ  młodym dziewczętom  zależało na  tym, by być w zgromadzeniu Serca Jezusa, by  żyć duchowością  naszego zgromadzenia i pełnić jego  misję.  W wyniku przyjęcia takiego rozwiązania było dużo Polek w wielu prowincjach Europy jak: Belgia, Francja, Austria, Włochy, Anglia…. Można było też spotkać Siostry Polki­­­w  Sacré Cœur Stanów Zjednoczonych, czy Japonii. Teraz już prawie wszystkie z tych sióstr odeszły do Pana.

 

Opracowała  s. Maria Broniec

na podstawie książki  S. Aliny Merdas  „ Zamysły Jego Serca”

oraz własnego doświadczenia

styczeń 2016 rok