Serdecznie zapraszamy na wyjazd wakacyjny do Francji. Tam w ramach międzynarodowego spotkania młodzieży (18-35 lat) związanej z Siostrami Sacre Coeur i francuskimi jezuitami przejdziemy 100 km z Grane do Grenoble, wspólnie się modląc, bawiąc i poznając św. Filipinę Duchesne.  Posługiwać będziemy się językiem angielskim.  

Wyjazd odbędzie się 22-28 lipca 2018, koszt to 200 EUR + koszty transportu + kieszonkowe.

Na wiosnę planujemy wspólne spotkanie formacyjne wszystkich uczestników.

Dodatkowe informacje i zapisy na Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Oficjalna strona wyjazdu: http://philippine2018.com/

Filipina Duchesne została dotknięta mocnym Bożym wezwaniem, by iść i żyć wśród Amerykańskich Indian Ameryki Północnej. Pasja niesienia miłości Boga zaprowadziła ją ku nieznanej ziemi i nieznanym ludziom. Podróżowała przez dwa miesiące na pokładzie statku, bez zasięgu Internetu, bez Smartfona i Skype'a. Jak tylko przybyła do Ameryki czekała i czekała na listy Zofii Barat. Wiara, odwaga i cierpliwość pozwoliły jej na podjęcie misji przekazywania miłości Serca Boga

Dzisiaj łatwiej jest pojechać tam, gdzie chcemy, dołączyć do ludzi, którzy żyją w odległych od nas regionach. Jednakże blisko nas, niektórzy ludzie są daleko, nie mają możliwości korzystania z tych dóbr. Myślę tu o tych, którzy przeżyli tsunami, których różne historie życia dzielę od dwóch lat.

Tutaj w Fukushima (Japonia), po potrójnej katastrofie: trzęsienia ziemi, tsunami i katastrofie w centrali nuklearnej w marcu 2011, wielu ludzi jest zmuszonych do życia w bardzo trudnej sytuacji mimo upływu lat. Nie wiedzą czego się w życiu spodziewać, kiedy będą mogli wrócić na swoją wyspę, do swojego miasta, czy i kiedy będą mogli znaleźć pracę w miejscu bardziej bezpiecznym. Żyją niepewni jutra.

Nowoprzybyli nie mogą w pełni zrozumieć cierpienia tych, którym udało się przeżyć. Możemy jednak być przy nich, iść z nimi, płakać i cieszyć się razem z nimi, jeśli nawet nie znajdujemy słów, by im okazać uczucie. Czyż nie w taki właśnie sposób, podobnie jak Filipina, możemy rozlewać miłość Serca Boga i ukazywać, że Bóg jest z nami?

Masako Egawa, RSCJ, Prowincja Japonii
Tłum. Maria Głowacka rscj

„Jak spać, aby wyspać się? aburzenia snu: choroba czy objaw”  - 2 sesje

 20 stycznia 2017 r. godz.10 – 13
17 lutego 2018 r. godz. 10- 13

W czasie warsztatu możesz uzyskać wiedzę z zakresu  fizjologii snu, zaburzeń snu, zapoznać się z konstruktywnymi sposobami poprawy jakości snu oraz z faktami i mitami związanymi ze snem.

Warsztat może być okazją do zrozumienia i pracy nad własnymi problemami związanymi ze snem.

Prosimy uczestników warsztatu o zapis swojego rytmu snu tydzień przed rozpoczęciem 1 sesji warsztatu według wzoru: data, godzina zasypiania, godzina zbudzenia się, problemy związane ze snem nocnym.

Zapis na warsztat oznacza zobowiązanie do udziału w dwóch sesjach.

Prowadzący:

Joanna Krzyżanowska - psychiatra
s. Violetta Zając rscj - psychoterapeutka

Miejsce warsztatu:
Pracownia Terapii i Rozwoju, ul. Wilcza 31/7a

Osoby zainteresowane uczestnictwem prosimy o kontakt z sekretariatem Pracowni Terapii i Rozwoju mail:Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., tel.22 46 800 65
lub 53 58 800 65.  Więcej: www.pratir.pl

Z historii życia św. Filipiny Duchesne wybrałam jedno małe wydarzenie, z początku jej misyjnej drogi, bez którego nie byłoby pewnie dalszej historii. Otóż pewnego razu, Filipina będąc w sypialni dziewcząt (10.01.1806 r.) rozmyślała na temat oderwania Mędrców i był to moment, w którym zapragnęła ich naśladować. Znakiem, który odczytała jako potwierdzenie prawdziwości tego pragnienia było poczucie wewnętrznej wolności. Zapragnęła poświęcić się nauczaniu niewierzących.

Aby tego dokonać musiała podobnie jak Mędrcy wyruszyć w drogę i rozpocząć poszukiwanie Jezusa na nieznanej ziemi. To „wyruszenie” nie nastąpiło jednak od razu, było poddane pod decyzję przełożonej i zawierało w sobie szeroką gamę uczuć: oczekiwanie, modlitwę, pragnienia, niecierpliwość… Filipina, pomimo przeciwności pozostała wierna temu pragnieniu zrodzonemu podczas rozmyślania. W końcu dane jej było wyruszyć jak Mędrcy i pokonać długą drogę. W przeciwieństwie do Mędrców, była to jednak podróż w jedną stronę. Pozostała na innym kontynencie, konsekwentnie szukając Jezusa i służąc Mu do końca swoich dni nawet, gdy nie widziała światła gwiazdy.

Często zastanawiam się jak głębokie i prawdziwe musiało być to doświadczenie spotkania z Jezusem, że dało jej siłę, która prowadziła ją przez całe życie.

W życiu każdej z nas są takie momenty, gdy na modlitwie rodzą się pragnienia. Patrząc na świętą Filipinę warto zadać sobie pytania: Jak długo już szukam Jezusa? Czy jeszcze podążam za gwiazdą?

 

Bogusława Ochał, RSCJ, Prowincja Polska
Obraz: Maria Korytko, RSCJ, Prowincja Polska

„Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu.” (Mk 16:15)

Misja zaczyna się tutaj. Filipina Duchesne była pierwszą misjonarką RSCJ, która dotarła do nowych granic. Wracając do mojego rodzinnego kraju jako RSCJ, świadoma jestem, że idę jej śladami.

W podróży mojego życia Bóg posłał do mnie gwiazdę. Gwiazda ta wyznacza mi kierunek. Nie zawsze świeci jasno, ale wystarczająco, bym mogła widzieć. Głos Boży jest delikatny, ale stanowczy. Chwila, w której jakaś osoba słyszy Boży Głos i idzie za gwiazdą może być nazwana "Rebeką", to chwila którą przeżywała Filipina Duchesne wchodząc na pokład statku o tej nazwie, po tym jak usłyszała Boże wezwanie. W takich chwilach jest pełno trudności, ale są one przepełnione łaską.

Kilka lat temu ukazała mi się Boża Gwiazda. Poszłam za nią. Opuściłam rodzinne miasto, by iść ku nieznanej ziemi. Zagubiona, w niepewności i lęku wyjechałam, ponieważ Bóg mnie wezwał. W dniu, w którym uświadomiłam sobie, że Bóg jest ze mną w Zgromadzeniu Sacré Coeur, moje lęki i wątpliwości zniknęły. Kultury i języki innych krajów mnie ubogaciły. Po wielu latach formacji stałam się ukształtowana jako nowe stworzenie.

Zainspirowane gorliwością Filipiny Duchesne i wezwaniami Kapituły Generalnej 2016, odczuwamy na nowo czas "Rebeki", " by odkrywać i ukazywać miłość Serca Jezusa" (Konstytucje §4) poza nowymi granicami. Gwiazda pojawia się na nowo.

Dziś znajduję się w moim rodzinnym kraju, do którego zostałam posłana, by rozpocząć projekt Duchesne. Z powodu mojej długiej nieobecności wszystko jest dla mnie nowe w moim własnym kraju. Potrzeba mi czasu adaptacji, odnalezienia się w nowej kulturze i sposobie życia. Potrzeba czasu, by móc nawiązać kontakt z ludźmi. Boża Gwiazda mnie jednak prowadzi tam, gdzie ma zamieszkać moje serce.

Maria Y., RSCJ, Prowincja Korea - Chiny
Obraz : Waldemar Flaig
Tłum. Maria Głowacka rscj

W czwartek 28.12 popołudniu odeszła od nas s. Teofila Szewczyk. Jesteśmy pewne, że do Nieba zbierał ją zastęp aniołów, z którymi za życia się przyjaźniła. Msza św. pogrzebowa zostanie odprawiona w sobotę 30 grudnia o godz. 12.30 w kościele św. Zofii Barat na warszawskim Grabowie. Polecamy s. Teofilę Waszym modlitwom.

Boże Narodzenie 2017 w Gimnazjum « Espoir » de Boużgoudang/Tchad

 

Drodzy Przyjaciele Szkoły Rolniczej, łączymy się z Wami w modlitwie! Modlimy się, by Dobry Bóg, który narodził się pośród nas towarzyszył Wam każdego dnia! By uśmiech dziecka był dla Was zapłatą za każdy gest miłości! Mimo odległości, która nas dzieli, jesteście nam bliscy..! Bóg zapłać za Waszą obecność!

View the embedded image gallery online at:
http://siostry-sc.pl/home/archiwum#sigProId262ed3f18f

Odkąd poznałam Świętą Filipinę, stała się moją przyjaciółką, która towarzyszy mi na mojej duchowej drodze. Podróż Filipiny do Nowego Świata była wynikiem głębokiej modlitwy  i usłyszenia wezwania Serca Jezusa w jej własnym sercu, by dotrzeć do serc innych. Bóg zaprosił ją do pozostawienia wszystkiego za sobą, do działania i pójścia naprzód, do zaufania wiatrom, które wiały w żagle Rebeki, do zdecydowanego i odważnego trzymania się burty  na otwartym morzu.

Chociaż Filipinie towarzyszyło wiele trudności, nie załamała się. Nie osłabło w niej pragnienie i marzenie dotarcia do serc tych, do których czuła się wezwana.

Była wychowawczynią, kochała dzieci. Niezdolna do posługiwania się językiem ludzi, wśród których żyła, posłużyła się językiem serca bardziej niż słowami. Pozostawiła niezatarty ślad w ich życiu. Jej współczucie, bez wątpienia, było docenione przez dzieci Potawatomi i tych, którzy widzieli jak modliła się w ciszy.  Nazwali ją Kobietą, która zawsze się modli.

Boży Głos wzywa nas dzisiaj, w głębi naszych serc do stawiania czoła wszystkim trudnościom. Pewność, że wszystko zależy od Boga, a nie od naszych własnych wysiłków dodaje nam odwagi i otwiera oczy, by wszędzie dostrzegać możliwości, które otwierają się przed nami, jako zaproszenie do pójścia naprzód, ku Nowemu Światu. Zaproszenie do biegu ku nieznanym równinom, spękanej, nieurodzajnej ziemi, górom i dżungli, by spotkać wiele serc, które pozwolą się dotknąć i są gotowe kochać. 

Elizabeth Kasyoka, NSCJ   Prowincja Uganda Kenia
Zdjęcie: Harry Webber
Tłum. Maria Głowacka rscj

16 grudnia, po 8 miesiącach walki z białaczką, odeszła do Pana nasza Siostra z Hiszpanii, Mariola Vera rscj. Żegnamy ją z wielkim bólem, ale przede wszystkim wdzięcznością za jej życie, które było pełne energii i uśmiechu. 

Kilka dni przed śmiercią Mariola napisała list do swojej Prowincji, dzieląc się tym, w jaki sposób Pan Bóg prowadził ją przed trudny czas choroby. Oto jego fragmenty:

Życie tak blisko misterium choroby, przekształciło się w doświadczenie mistyczne. Jest pewne zdanie, które było kluczem do tego czasu: „Nadal mamy drogę do przebycia, długą lub krótką, chciałybyśmy, by była zgodna z pragnieniami Boga, w którym pokładamy ufność”. Na tej drodze, pośród oczywistych niepokojów i lęków, czuję, że ktoś mi towarzyszy, podtrzymuje mnie, odwiedza… i proszę o łaskę by żyć wdzięcznością. Czuję się silnie zaproszona do ufności, że na tej drodze idę z Tobą za rękę, by szukać Twojej miłości. A z głębi Twoje Słowo Życia: „Przyszedłem byś miała życie i miała je w obfitości”
...

Pamiętam z niezwykłą czułością rozmowę z uczniami na praktykach... dzieląc się z nimi naszą duchowością i moim powołaniem. I ich pytanie, które głęboko mnie poruszyło: „Jesteś szczęśliwa?”, więc mimo wszystko, rzeczywiście jestem… w tym „mimo wszystko” niosę wszystkie momenty oddalenia od źródła Twojej miłości… zamykania się w sobie… pozwolenia, by zagubiło się życie w obfitości, którym nieustannie mnie obdarzasz… by się marnowało… jak mówi jedna z pieśni Teresy Parodi, która też mi towarzyszyła: „Jestem szczęśliwa, mimo niepewności… jestem szczęśliwa ponieważ mam Ciebie… jestem szczęśliwa ponieważ żyję i u Twego boku jestem odporna. Jestem szczęśliwa, idę z Tobą za rękę…”
...

Dotykając swojej kruchości: pewnego dnia wolontariuszka Caritasu powiedziała mi: “Bóg Cię stworzył, Bóg Cię kocha, Bóg się o Ciebie troszczy”. Jeśli jest jakaś pewność, która była szczególnie obecna w tym czasie, to ta, że w mojej słabości, Bóg czyni mnie silną, tylko w swojej Miłości czyni mnie silną, tylko w swoim Życiu czyni mnie silną. W mojej słabości tworzy we mnie siłę. Czuję się tajemniczo podtrzymywana przez siłę Boga. Objęta Jego miłością bezwarunkową, otoczona modlitwą, bliskością i czułością tak wielu osób. Bez Niego, bez Jego siły, nie jestem zdolna tego znieść. Modlitwa św. Teresy od Jezusa też mi towarzyszy: „Niech nic cię nie niepokoi, niech nic cię nie przeraża, wszystko mija, Bóg się nie zmienia, cierpliwość osiąga wszystko. Temu, kto ma Boga, nie brakuje niczego, Bóg sam wystarczy.”

Strach też był obecny: lęk przed śmiercią, lęk przed nasileniem choroby w przyszłości, lęk, że sytuacja się pogorszy, i w tych momentach, w specjalny sposób, potrzebowałam by moja niemoc, moja niecierpliwość, moje zmęczenie odpoczęły w Tobie. Czułam się nieustannie zaproszona, by wybierać życie w tym co małe, jak i w tym co wielkie. Żyłam marzeniem by zamknąć etap, wyzdrowieć całkowicie… ale wszystko ma swój moment, swoje tempo… i Twoje wezwanie z głębokości, by pielęgnować cierpliwość.
...

Byłoby dużo więcej do przyjęcia z tego głębokiego doświadczenia... Droga idzie dalej i idę z Tobą za rękę, Panie, pewna, że Ty się mną opiekujesz i mnie kochasz. Chcę teraz skończyć zdaniem, które mi towarzyszyło w moich prośbach: „Nadal mam drogę do przebycia, długą lub krótką, chciałabym, by była zgodna z Twoimi pragnieniami, o mój Panie, w którym pokładam ufność”

 

tłum. z hiszpańskiego - s. Ewa Bartosiewicz rscj
http://www.rscj.es/es-es/contacto-5/k2/item/815-tu-amor-y-tu-gracia-me-bastan-para-todo

Franciszek prosi młodych, aby wzięli udział w przygotowaniach do przyszłorocznego Synodu Biskupów, wypełniając ankietę przygotowaną przez Sekretariat Synodu. Ankieta dostępna jest tutaj w 6 językach. Można ją wypełnić do 31 grudnia 2017. Serdecznie zachęcamy do wypełnienia ankiety młodych między 16 a 29 rokiem życia. To znakomita okazja aby zabrać głos i powiedzieć czym jest i jakie miejsce w naszym życiu zajmuje wiara!


Papież napisał o tym w swym codziennym tweecie z okazji przypadającego 12 sierpnia Dnia Młodzieży, ogłoszonego przez ONZ.

"Drodzy młodzi, jesteście nadzieją Kościoła. Jak wyobrażacie sobie waszą przyszłość? Weźcie udział w #sinodo18!"

Papież podkreślił, że młodzi są nadzieją Kościoła i zapytał ich, jak wyobrażają sobie swoją przyszłość, po czym odesłał ich do dostępnej w internecie ankiety, gdyż zapowiedziane na październik 2018 zgromadzenie synodalne będzie poświęcone właśnie młodym i ich powołaniu. Radość z tego gestu papieskiego wyraził sekretarz generalny Synodu Biskupów kard. Lorenzo Baldisseri.

"Bardzo się cieszę, że Ojciec Święty zwraca się tym tweetem do młodych w dniu, w którym obchodzi się Światowy Dzień Młodzieży. Pracujemy nad przygotowaniem Synodu w 2018 r. Wielką wagę przywiązujemy do komunikacji społecznej. Chciałbym podkreślić, że Synod Biskupów uruchomił niedawno specjalną stronę dla młodych" - napisał kardynał. Wyjaśnił, że jest to przede wszystkim nowy kwestionariusz dla nich, który można znaleźć na stronie youth.synod2018.va

Warto przeczytać: Jezus kieruje do Ciebie specjalne zaproszenie - Franciszek do młodych

TEMAT Synodu:
Młodzi, wiara i rozeznanie powołania