Zostałyśmy powołane, by być kobietami, które mówią o obecności Boga w naszym świecie i kochają do końca, aż do oddania życia.

Jezus powiedział do swoich uczniów: Uważajcie, czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas ten nadejdzie. Bo rzecz ma się podobnie jak z człowiekiem, który udał się w podróż. Zostawił swój dom, powierzył swoim sługom staranie o wszystko, każdemu wyznaczył zajęcie, a odźwiernemu przykazał, żeby czuwał. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora czy o północy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem. By niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących. Lecz co wam mówię, mówię wszystkim: Czuwajcie! (Mk 13,33-37)

Znajdź sobie czas i miejsce, które pomogą Ci się skupić. Wsłuchaj się przez chwilę w swoje wnętrze i poproś Pana Boga, żeby był przy Tobie podczas tej modlitwy. Żeby wszystkie Twoje myśli, uczucia, pragnienia były zwrócone ku Niemu.

Proś Ducha Świętego, aby Twoja modlitwa podobała się Bogu i by otworzył Twoje serce na to, co chce Ci powiedzieć.

Obraz: osoba czekająca na powrót gospodarza


Prośba:
o uważność na poruszenia swojego serca


1
.„...Jezus powiedział do swoich uczniów: Uważajcie, czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas ten nadejdzie. Bo rzecz ma się podobnie jak z człowiekiem, który udał się w podróż. Zostawił swój dom, powierzył swoim sługom staranie o wszystko, każdemu wyznaczył zajęcie, a odźwiernemu przykazał, żeby czuwał. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora czy o północy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem.”

Na początku czasu Adwentu Ewangelia zaprasza nas do czuwania. „Czuwać” może oznaczać „oczekiwać” z uwagą, z zasłuchaniem, z wglądem w rzeczywistość, która nas otacza i tę, która jest w nas. Pan, wyjeżdżając z domu, zostawił wszystko na swoim miejscu. Każdemu słudze dał jakieś zajęcie. Może się wydawać, że tylko odźwierny nie ma nic szczególnego do zrobienia. Ma po prostu czekać. Odwołując się do własnego doświadczenia można szybko zauważyć, że jest to wbrew pozorom jedna z najtrudniejszych misji do wykonania. Bo właściwie nie wiadomo, na co czekać, nie wiadomo, czy pan przyjdzie za godzinę za tydzień, miesiąc, rok… Po prostu czekać.

Gdyby porównać jego dom do naszego wnętrza, to okazuje się, że wszystko w nas ma swój sens. Wszystko jest potrzebne. Choć wydaje się, że pan wszystko zostawił, to przecież nie powinno mieć znaczenia, kiedy wróci. Bo kiedy wszystko w moim wnętrzu żyje rzeczywistością oczekiwania, troski o powierzone mi dobro, troszczę się o to bez względu na to, czy pan jest, czy go nie ma.

Bóg stwarzając mnie, powierzył mi opiekę nad swoim domem. Bo jestem jego domem, czymś dla niego najcenniejszym. Zostawił mi wolność opieki nad tym domem i świadomość, że przyjdzie. I wyjechał z nadzieją i ze swoim oczekiwaniem, że Mu otworzę. Bo tylko ja mam klucze do swojego serca. Bóg oczekuje, że może przyjść do mnie w każdej chwili, jak do swojego domu, że będzie przyjęty, będzie mógł być u siebie.

Zatrzymam się w postawie oczekiwania. Co mi mówi moje serce?


2. „
By niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących. Lecz co wam mówię, mówię wszystkim: Czuwajcie!.

Te słowa kierują uwagę ku innemu wydarzeniu z Ewangelii, modlitwy Jezusa w Ogrójcu i czuwania uczniów. Bo ten czas adwentowego czuwania jest oczekiwaniem na Wcielenie, oczekiwaniem na Tego, który nadaje sens życiu i przybliża nas do Ojca. W Ogrójcu Jezus doświadcza całego swojego człowieczeństwa. W tym momencie prosi swoich uczniów, żeby czuwali. „Czuwajcie i módlcie się abyście nie ulegli pokusie...” Pokusie zwątpienia, kiedy zostanie pojmany i zabity. Pokusie braku wiary w to, że to wszystko, co Jezus czynił i czego nauczał, ma sens. Pokusie zamknięcia swojego serca na zmartwychwstanie. Czuwanie pozwala dostrzec delikatne znaki powrotu Pana. I kiedy przyjdzie, to czuwanie nabierze w pełni swojego znaczenia, bo „poznamy Go takim, jakim jest”.

Czego oczekuję od tego czasu. Jak chcę Go przeżyć? Co pomoże mi otworzyć moje serce na przyjście Jezusa, Boga-Człowieka?


Porozmawiam
o tym z Jezusem.

Odmów „Ojcze nasz”

Przygotowała s. Lidia Gołębiewicz rscj

© SACRE COEUR - ZGROMADZENIE NAJŚWIĘTSZEGO SERCA JEZUSA