Zostałyśmy powołane, by być kobietami, które mówią o obecności Boga w naszym świecie i kochają do końca, aż do oddania życia.

 

 

Drogie Siostry i Rodzino Sacré Coeur,


Przygotowując się do Uroczystości Najświętszego Serca Jezusa i zanurzenia w Jego przebitym Sercu, Sercu otwartym zarówno na radość jak i cierpienie, przesyłamy wam wyrazy MIŁOŚCI, SOLIDARNOŚCI I NADZIEI.


Cóż za rok przeżyliśmy od ostatniego listu, który otrzymaliście ode mnie na Uroczystość Serca Jezusa w czerwcu 2020! Czytałam ostatnio ten list ponownie i uderzyły mnie następujące słowa:


Po raz pierwszy odkąd staliśmy się globalną wspólnotą nie potrzebujemy szukać cierpienia, które byłoby wspólnym doświadczeniem całego świata. Wydaje się, jakby ciężkie brzemię spadło na ramiona każdego z nas, zwłaszcza najbardziej kruchych – ludzi ubogich, ofiar rasizmu, migrantów, osób starszych. WSTRZĄSNĄŁ nami nie tylko wirus COVID-19 ze wszystkimi jego tragicznymi skutkami, ale i chaos, który zapanował w świecie. Nikt nie zaprzeczy, że nasz błogosławiony świat jest poraniony.


WEZWANIE, które usłyszałam wtedy od Zofii było wezwaniem do SOLIDARNOŚCI i dziś nadal brzmi ono w moich uszach. Prawdziwie był to rok SOLIDARNOŚCI, czas kiedy serca nasze były przeszywane i rozdzierane bólem do granic wytrzymałości niekiedy. Ludzie w szkołach, zaangażowani w projekty i we wspólnotach wyciągali pomocną dłoń do rodzin, które straciły swoich bliskich i środki do życia; do uczniów/studentów, formalnych i nieformalnych, chcących kontynuować naukę; do osób znajdujących się w skrajnych warunkach, na granicy przeżycia. W czasie, gdy z racji naszego powołania staraliśmy się dotrzeć do innych, wielu z nas zmagało się z wirusem, który pojawił się w naszych własnych wspólnotach i rodzinach. Solidarnie, nie z dystansu lecz z bliska doświadczaliśmy cierpienia, zmagając się z nim w sobie, w naszych wspólnotach i wśród ludu Bożego, pośród którego żyjemy i działamy.


Jako globalna wspólnota - sióstr, współpracowników, rodzin i przyjaciół – uczyliśmy się i wzrastaliśmy w tym poruszającym serce czasie. Pandemia dała nam sposobność do odnowienia życia wspólnotowego, do zrozumienia na nowo, jak bardzo potrzebujemy siebie nawzajem i do znalezienia nowych dróg budowania wspólnoty między nami i z innymi. W celu wzmocnienia naszych prowincjalnych czy globalnych wspólnot nauczyliśmy się jak przekraczać granice, używając technologii, które pozwalają zaprosić i nawiązać kontakt z większą liczbą osób niż kiedykolwiek wcześniej. Nade wszystko zaś, wiem z praktyki, że pogłębiła się nasza modlitwa, tak indywidualna, jak i wspólnotowa. Choć wielu z nas odczuwało pustkę z powodu niemożności uczestnictwa w Eucharystii, to doświadczenie to pomogło nam odkryć inne formy wspólnotowej modlitwy - dzielenie się życiem i łamanie chleba, trwanie w ciszy przed Najświętszym Sakramentem, bardziej regularne i na poziomie głębi dzielenie się radościami i trudnościami.


Niestety, jak wiecie kondycja świata nie jest nic lepsza. Przeciwnie, Covid-19 ujawnia niesprawiedliwość i nierówności panujące w świecie, co widzimy zwłaszcza wtedy, gdy rządy przedkładają ekonomiczne zyski nad życie ludzi, nawet swoich własnych obywateli. Nie wiem jak dla was, ale dla mnie sytuacja, w której żyjemy, jest bardzo trudna. Niemniej jednak naszym powołaniem jest być kobietami i mężczyznami NADZIEI. Modlę się dla siebie i dla każdego z was o to, byśmy potrafili być kobietami i mężczyznami nadziei, którzy ufają Bogu i pośród powszechnie występujących trudności oraz niepewności dostrzegają te miejsca, gdzie panuje radość i pokój.


Podobnie jak uczniowie na drodze do Emaus, czy kobiety przy pustym grobie, musimy być uważni i słuchać, do czego nowego zaprasza nas Bóg. Musimy dziękować Mu za to, że pośród przeciwności losu, mimo izolacji i kwarantanny, jesteśmy bardziej niż kiedykolwiek złączeni z "przebitym sercem ludzi" na całym świecie. Pomimo ogólnoświatowej blokady, a może właśnie przez nią, wykorzystaliśmy ten moment, by razem się modlić, dzielić historią życia, śmiać się i płakać jako globalna wspólnota. Jako wielka wspólnota Sacré Coeur złączona tym samym celem, musimy zadać sobie pytanie: czego nas to wszystko uczy; co z rzeczy przeszłych musimy zostawić; jak możemy uczestniczyć w budowaniu "nowej normalności", w której będzie więcej miłości, więcej nadziei i więcej solidarności między nami i z tymi, którym służymy. Jako kobiety u stóp krzyża, "patrzymy na Tego, którego przebodli" i stąd czerpiemy siłę i odwagę, które są nam potrzebne na dalszą wspólną drogę.


Jako Zarząd Generalny pomyślałyśmy, że tym, co możemy zrobić dla podbudowania nadziei jest wspólna modlitwa. W tym roku zapraszamy nas wszystkich do odmawiania w dniach od 2 do 10 czerwca Nowenny ufności za nasz cierpiący świat, za tych, których kochamy i za nas samych. Ze swego doświadczenia w Zgromadzeniu wiem, że jest to modlitwa często odmawiana w wyjątkowo trudnych sytuacjach. Czujcie się swobodne, jeśli chciałybyście unowocześnić język tej znanej od wieków naszej modlitwy. Najważniejsze jest, by razem się modlić w konkretnej intencji każdego dnia. Jeśli nie macie możliwości zebrać się całą wspólnotą, możecie ustalić czas, kiedy wszyscy, tam gdzie jesteście, zatrzymacie się i zwrócicie wasze serca do Boga. Można też rozważyć dołączenie do kogoś z poza waszej wspólnoty, a nawet prowincji czy kraju, by tę modlitwę wspólnie odmawiać. Zofia znała moc modlitwy wspólnotowej, wierząc, że to ona może rozpalić ogień Bożej miłości na całym świecie.


Zachęcam każdą i każdego z nas - kobiety i mężczyzn modlitwy i działania - do podjęcia choćby niewielkich działań, by pomóc światu w tym trudnym czasie.


Zachęcam was, abyście w dowolny sposób opowiedzieli się za bardziej sprawiedliwym podziałem szczepionek i pomocą medyczną dla osób wykluczonych we własnych oraz mniej rozwiniętych, mniej potężnych krajach.


Proszę o podjęcie ryzyka przyjęcia szczepionki, jeśli nie dla własnego dobra, to dla dobra bliźnich.


Na koniec, proszę o modlitwę w intencji zbliżającej się Kapituły Specjalnej, abyśmy jako Zgromadzenie, zakorzenieni w miłości Jezusa i mocy Ducha Świętego, odbudowali, ożywili, i odnowili się w pełnieniu naszego posłannictwa oraz dzieleniu się naszymi zasobami ze względu na dzisiejszy świat i świat jutra.


Idąc naprzód zjednoczeni w Sercu Jezusa, módlmy się za siebie nawzajem, abyśmy


„W miłości wkorzenieni i ugruntowani, wraz ze wszystkimi świętymi zdołali ogarnąć duchem, czym jest Szerokość, Długość, Wysokość i Głębokość i poznać miłość Chrystusa, przewyższającą wszelką wiedzę, abyście zostali napełnieni całą Pełnią Bożą”. (Ef)


Złączona w Jednym Sercu,
Barbara Dawson RSCJ

31 maja 2021 r.

 

 

O Jezu, Sercu Twemu,

przez przyczynę św. Magdaleny Zofii polecamy te intencje

- Nasz świat pogrążony w cierpieniu

- Kraje będące w stanie wojny

- Migrantów i uchodźców

- Osoby najuboższe i najbardziej bezbronne

- Chorych i umierających

- Tych, którzy stracili pracę

- Tych, których kochamy

- Zbliżającą się Kapitułę

- Powołania

Spojrzyj, a potem uczyń, co Ci Serce Twoje wskaże.

Dozwól działać Twojemu Sercu.


O Jezu, liczymy na Ciebie, ufamy Ci, oddajemy Ci się zupełnie, jesteśmy pewni Ciebie.

 

 

© SACRE COEUR - ZGROMADZENIE NAJŚWIĘTSZEGO SERCA JEZUSA