Zostałyśmy powołane, by być kobietami, które mówią o obecności Boga w naszym świecie i kochają do końca, aż do oddania życia.

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem. Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je. A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, a owce postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych.

Tę przypowieść opowiedział im Jezus, lecz oni nie pojęli znaczenia tego, co im mówił. Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony - wejdzie i wyjdzie, i znajdzie paszę. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby /owce/ miały życie i miały je w obfitości. (J 10,1-10)

 

Znajdź sobie czas i miejsce, które pomogą Ci się skupić. Wsłuchaj się przez chwilę w swoje wnętrze i poproś Pana Boga, żeby był przy Tobie podczas tej modlitwy. Żeby wszystkie Twoje myśli, uczucia, pragnienia były zwrócone ku Niemu.

Proś Ducha Świętego, aby Twoja modlitwa podobała się Bogu i by otworzył Twoje serce na to, co chce Ci powiedzieć.

Obraz: Serce Jezusa przebite na krzyżu

Prośba: o łaskę przylgnięcia do Jezusa

1.„Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem.…Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć.”

Może się w nas zrodzić pytanie, o co chodzi z tą bramą. I właściwie odpowiedź sama się nasuwa. Tym, czego człowiek pragnie przez całe swoje życie, przyznając się do tego, lub nie, to szczęśliwe życie, bycie kochanym, przyjętym bez zastrzeżeń. Ten świat podpowiada niezliczoną ilość dróg do osiągnięcia szczęścia. Jeżeli nie jesteś kochany, to przecież możesz mieć, możesz robić karierę, mieć władzę. Wmawia, że można być szczęśliwym, może niekoniecznie w bardzo spektakularny sposób, ale Bóg nie jest do tego szczęścia potrzebny. Można je sobie wypracować. Tyle, że to kłamstwo. Kłamstwo, które powoli odbiera radość życia i wprowadza w nie uczucie pustki.

Jakie są moje sposoby na poszukiwanie szczęścia? Jakie miejsce zajmuje w nich Boża obecność?

2. „Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je. A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, a owce postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych.”

Jezus mówi o sobie jako o pasterzu w trzeciej osobie. Nie narzuca swojej obecności. Daje wolność podążania za sobą. Dokładnie wskazuje, jaka jest rola pasterza. I wie, że każda owca Go zna. Wie, że może je wyprowadzić z tego, co ciemne, trudne do światła miłości.

Porozmawiaj z Jezusem i proś o zaufanie Jego głosowi.

3. „Tę przypowieść opowiedział im Jezus, lecz oni nie pojęli znaczenia tego, co im mówił. Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony - wejdzie i wyjdzie, i znajdzie paszę… Ja przyszedłem po to, aby /owce/ miały życie i miały je w obfitości.”

Jezus mówi, że jest bramą owiec, nie tylko pasterzem. On przez to, że stał się człowiekiem, przez swoją śmierć i Zmartwychwstanie, przez ranę swojego Serca, otworzył nam bramę do nieba. Dał przystęp do nowego życia, w obfitości. Nie do pół-życia, do częściowego szczęścia, ale pełni życia, do miłości, do zbawienia. Jego Serce zostało przebite na krzyżu, otworzyło się i nigdy nie zamknęło. Również po zmartwychwstaniu ta rana jest znakiem przygarnięcia przez Ojca. Ciało przemienione ma na sobie znak Bożej miłości, za Ciebie i dla Ciebie.

Dotknij rany serca Chrystusa Zmartwychwstałego.

Odmów „Duszo Chrystusowa”

Przygotowała s. Lidia Gołębiewicz rscj

© SACRE COEUR - ZGROMADZENIE NAJŚWIĘTSZEGO SERCA JEZUSA