Zostałyśmy powołane, by być kobietami, które mówią o obecności Boga w naszym świecie i kochają do końca, aż do oddania życia.

Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca.Ja i Ojciec jedno jesteśmy». 10, 27 – 30

 

Rozpoczynając modlitwę: Usiądź wygodnie, oddychaj spokojnie, poczuj swoje ciało. Uświadom sobie, gdzie jesteś i co będziesz robił. Zrób kilka głębszych oddechów, poczuj, że oddychasz, że jest w Tobie tchnienie życia. Uświadom sobie, że spotkasz się teraz z Bogiem. Zrób znak krzyża. Następnie przeczytaj powoli tekst, tak jakby Duch Święty pisał go teraz specjalnie dla Ciebie. Nie musisz się spieszyć. Jeśli potrzebujesz, przeczytaj go jeszcze raz, zatrzymując się słowo za słowem, jak wraca się do słów listu od Ukochanej Osoby.

Wyobraź sobie: Jezusa  obecnego w portyku Salomona w Świątyni Jerozolimskiej podczas Święta Chanuka, inaczej Święta Poświęcenia Świątyni. Zgromadzeni Żydzi wokół Jezusa pytają Go o Jego tożsamość.

Kontekst: Święto Chanuka upamiętnia oczyszczenie Świątyni Jerozolimskiej przez Judę Machabeusza z bezczeszczących ją posągów greckich bóstw po zwycięstwie nad wojskami Seleucydów. Rozpoczyna się ono 25 dnia miesiąca Kislew i trwa przez osiem dni, przez które zapala się po kolei świece umieszczone w specjalnym ośmioramiennym świeczniku, zwanym "chanukija". Według tradycji, gdy Juda Machabeusz wszedł do zbezczeszczonej Świątyni, znalazł tam tylko jedno naczynie zawierające specjalną oliwę do złotego świecznika, który płonął w Świątyni. Ilość oliwy była tak mała, że mogła wystarczyć, co najwyżej na jeden dzień. Po oczyszczeniu Świątyni ponownie ustanowiono kult i zapalono złoty siedmioramienny świecznik (menorę). I tu się zdarzył cud. Oliwy wystarczyło na osiem dni, aż do Świątyni dotarły nowe dostawy zaopatrzenia. Złoty świecznik płonął cudownym światłem przez osiem dni. Dla upamiętnienia tego cudu w święto Chanuka zapala się ośmioramienny świecznik - chanukiję. Światła chanukowe głoszą wiadomość o cudzie (persume nisa).     W przeddzień święta Chanuka zapala się świeczkę na świeczniku chanukowym - jest to tzw. świeczka pomocnicza ("ner nosef"), umieszczona w dziewiątym bocznym ramieniu świecznika, zwana "sługą" (hebr. "szames"). Następnie, każdego dnia święta Chanuka (8 dni) zapala się co najmniej 30 minut po zmroku po jednej świeczce, w ustalonej kolejności, od lewej strony do prawej. Przed i po zapaleniu świec odmawia się specjalne modlitwy i błogosławieństwa. Odzyskanie i ponowne poświęcenie Świątyni Jerozolimskiej przywraca tożsamość narodowi izraelskiemu.

Czego chcę i pragnę – proś w tej modlitwie o łaskę odkrywania swojej tożsamości i źródła poczucia bezpieczeństwa w relacji z Jezusem i Ojcem w Duchu Świętym.

 

1.Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mnąi Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki.

Jezus rozpoczyna odkrywanie swojej tożsamości pytającym Żydom odwołując do zażyłej relacji pasterza i owiec oraz do intymnej relacji z Ojcem.

Obraz owczarni jest bliski kulturze semickiej. Aby dobrze zrozumieć scenę należy odwołać się do realiów Palestyny za czasów Jezusa. Pastwiska najczęściej miały charakter pustynny ze wszystkimi niebezpieczeństwami jakie niesie pustynia (brak wody, roślinności, upał i wycieńczenie, drapieżniki, szybko nastająca ciemność, duża amplituda temperatury między dniem i nocą). Na noc owce różnych pasterzy były gromadzone w jednej owczarni lub zagrodzie. Pasterze spali ze swoimi owcami lub były pod opieką strażnika. Rano pasterze pojawiali się u bram owczarni wołając swoje owce. Owce pomieszane w zagrodzie, rozpoznają głos swojego pasterza i wychodzą za nim na pastwiska. Idą tylko za swoim pasterzem. Bez troski i prowadzenia przez pasterza owce czeka niechybna śmierć.

Jezus mówi o sobie jako Pasterzu owiec, który każdą zna po imieniu, jako jedyną, niepowtarzalną.

Czy rozpoznaję siebie jako jedyną, niepowtarzalną i ukochaną w Sercu Boga? Czy słyszę jak intymnie wypowiada do mnie moje imię (jak po Zmartwychwstaniu do Marii Magdaleny)?

Czy znam Jego głos? Czy słucham Go? Szema Izrael (Słuchaj Izraelu) to najważniejsze przykazanie. Co pomaga mi rozróżniać Jego głos pośród innych głosów i iść za Nim?

Jakie są inne głosy? Dokąd mnie prowadzą? Jakie niosą obietnice, które wydają mi się szybsze, pewniejsze, na czasie itp. Czym daję się zwieść?

Jezus mówi o swojej trosce o mnie, o dawaniu życia na wieki i obronie przez każdym niebezpieczeństwem. Czy wierzę Mu? Czy nie mylę iluzorycznej wizji życia bez trudności z rzeczywistością chodzenia w obecności Pana pośród niebezpieczeństw, cierpienia, prześladowania? Jakie lęki odbierają mi poczucie bezpieczeństwa w rękach Boga?

Tak często wydaje mi się zmęczenie, wyczerpująca praca, choroba, cierpienie, bezsenność, trudności w modlitwie, różne stany emocjonalne i stany ducha mogą oddzielić mnie od Boga. Tymczasem Jezus zapewnia, że nikt i nic nie wyrwie z Jego ręki i z Jego Serca tych, którzy słuchają Go i podążają za Nim (niezależnie w jakiej są formie, bo On chorą opatrzy, a słabą weźmie na ramiona, prowadzi je łagodnie). On jest dobrym Pasterzem.

 

2.Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca.

Nikt nie może wyrwać owiec z ręki Pasterza, bo opiera się On na mocy Ojca, który jest Panem i Dawcą wszelkiego dobra. Nikt nie wyrwie mnie ręki Jezusa, jedynie ja sama mogę się oddalić. Jezus uszanuje moją decyzję, ale będzie mnie szukał po krańce świata, wydobędzie z otchłani ciemności, gdziekolwiek zabłąkałam się w dni zimne i mroczne. Co mnie oddal od Jezusa? Opowiem Mu o tym.

 

3. Ja i Ojciec jedno jesteśmy.

Jezus określa swoją tożsamość poprzez w intymną relację z Ojcem. Wszystkie pragnienia i zamiary Ojca, są zamiarami i pragnieniami Syna. Wszystkie dzieła Ojca znajdują realizację w Synu.

Każdy z nas znajduje się w Sercu Ojca, Syna i Ducha.

Czy pozwolę ogarnąć się tej Miłości?

Kończąc modlitwę porozmawiaj z Panem i powiedz Mu o tym, co teraz czujesz, co myślisz, czego doświadczasz. Niech to będzie spontaniczna rozmowa. Wylej przed Nim swoje serce, które On przed chwilą poruszył w twojej modlitwie.

 

Zakończ odmawiając: Ps. 23

Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. 
Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. 
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: orzeźwia moją duszę. 
Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach przez wzgląd na swoje imię. 
Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. 
Twój kij i Twoja laska są tym, co mnie pociesza. Stół dla mnie zastawiasz wobec mych przeciwników; namaszczasz mi głowę olejkiem; mój kielich jest przeobfity. 
Tak, dobroć i łaska pójdą w ślad za mną przez wszystkie dni mego życia i zamieszkam w domu Pańskim 
po najdłuższe czasy.

Spróbuj zapisać sobie w „dzienniku duchowym” najważniejsze myśli, poruszenia serca, uczucia, jakie pojawiły się podczas całej modlitwy.

 przygotowała s. Agnieszka Fortuna rscj

© SACRE COEUR - ZGROMADZENIE NAJŚWIĘTSZEGO SERCA JEZUSA