Zostałyśmy powołane, by być kobietami, które mówią o obecności Boga w naszym świecie i kochają do końca, aż do oddania życia.

Gdy Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem: Za kogo uważają Mnie tłumy? Oni odpowiedzieli: Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał. Zapytał ich: A wy za kogo Mnie uważacie? Piotr odpowiedział: Za Mesjasza Bożego. Wtedy surowo im przykazał i napomniał ich, żeby nikomu o tym nie mówili. I dodał: Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; będzie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie. Potem mówił do wszystkich: Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. (Łk 9,18-24)

Modlitwa przygotowawcza: Prosić Boga, Pana naszego, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i prace były skierowane wyłącznie ku służbie i chwale Jego Boskiego Majestatu (ĆD 46).

Obraz modlitwy: wyobraź sobie Jezusa rozmawiającego ze swoimi uczniami

Prośba: o odkrycie kim dla mnie osobiście jest Chrystus

Medytacja:

W dzisiejszej Ewangelii Jezus pyta uczniów o opinię ludzi na Jego temat. Chce wiedzieć, co ludzie o Nim myślą, czego się spodziewają. Pyta o opinię tłumu, o powszechne przekonania, plotki, spekulacje. Jezus wie, że odpowiedzi tłumu są wymysłem, nie mają mocy przemieniającej. Tłum nie jest w stanie dać wiarygodnej odpowiedzi. W sprawie Jezusa liczy się tylko indywidualna odpowiedź. Za kogo mnie uważasz? Kim dla Ciebie jestem? Jedynie ta odpowiedź jest ważna, jedynie ta odpowiedź potrafi przemienić Twoje życie. Proś Jezusa by pomógł Ci odpowiedzieć na to pytanie.

Tożsamość Jezusa określona jest przez to, co się w Jego życiu wydarzy: doświadczenia znaczące a jednocześnie wydarzenia zbawcze. Cierpienie, odrzucenie, śmierć i zmartwychwstanie, bez nich Jego życie nie byłoby życiem Syna Bożego. Popatrz w jakim stopniu utożsamiasz się z tym wymiarem  egzystencji Chrystusa?

Jezus mówi, kto chce zachować, zabezpieczać swoje życie straci je, nie będzie „właścicielem” swojego życia. Jezus wzywa nas do zaufania Mu, do porzucenia nieustannych zabiegów zabezpieczających nasze życie na wszelkie sposoby. Prośmy Jezusa o odwagę odrzucania wszelkich zabezpieczeń i ufnego powierzania się miłującemu Bogu.

Modlitwa końcowa: Ojcze nasz…

przygotowała s. Joanna Chudzik rscj

© SACRE COEUR - ZGROMADZENIE NAJŚWIĘTSZEGO SERCA JEZUSA