Zostałyśmy powołane, by być kobietami, które mówią o obecności Boga w naszym świecie i kochają do końca, aż do oddania życia.

Tak Bóg umiłował świat, że Syna Jednorodzonego wydał, aby każdy wierzący w Niego, nie zginął, ale otrzymał życie wieczne. I nie posłał Bóg Syna na świat, aby sądził ten świat, lecz aby świat dzięki Niemu został zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega sądowi; a kto nie uwierzył, jest osądzony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego.  ( J 3, 16-18)

 

Modlitwa przygotowawcza: Poproś Pana Boga, aby wszystkie twoje myśli, zamiary, czyny i uczucia były w sposób czysty skierowane ku większej Chwale Jego Serca.

Obraz: ikona Trójcy lub Jezus Zmartwychwstały.

Proś o łaskę otwarcia serca na Boga, który pragnie, byś uwierzył Jego miłości do Ciebie, stopniowo pozwalał się przemieniać i dzielił się miłością z innymi.

 

  1. Tak bardzo umiłował…

… że bardziej nie można… Wszechmoc Boga wyraża się w mocy przebaczającej miłości, która uwalnia nasze serca do pełni życia – jesteśmy powołani do życia w wieczności, ale także wiecznością już tu na ziemi.  „A na tym polega życie wieczne: aby poznawali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa” (J 17,3) Zatem życia doświadczamy poznając Boga, a poznajemy Go ucząc się rozpoznawania Jego obecności i działania w naszej codzienności.

Ta Miłość nie zawahała się pokonać nawet śmierci, by każdy z nas uwierzył, że Bóg jest po naszej stronie. Doświadczamy skutków śmierci, lecz nie ma już ona ostatniego słowa – ono należy do Boga, który jest Zmartwychwstaniem i Życiem. Nasze serce potrafią bronić się przed poddaniem się działaniu Miłości, ale Bóg zdaje się nie ustawać w delikatnym przypominaniu każdemu z nas: „Tak bardzo Cię kocham – czy przyjmiesz Moją Miłość do Ciebie? Czy mogę być blisko Ciebie? Czy chcesz ze mną iść przez różne życiowe doświadczenia?”

Jaka odpowiedź rodzi się w Twoim wnętrzu, gdy Miłość zaprasza Cię do przyjęcia życia? Bóg może i chce być w tym świecie obecny przez każdego z nas – wcielany w drobnych i dużych gestach codziennej miłości. Czy chcesz uczyć się dostrzegać Boga obecnego w Twoim sercu, w ludziach i wydarzeniach, w wyrazach dobra i miłości, troski i wzajemnej pomocy?

 

 

  1. Aby zbawił

Możemy w swoim życiu doświadczać niedowierzania Miłości Boga, czyli Słowu Wcielonemu, ponieważ grzech wywołał w naszych wnętrzach pęknięcie, rozdźwięk skutkujący nieufnością. Stąd gdy Bóg mówi: posłałem swego Syna na świat nie po to, aby świat sądził, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony, my czasem słyszymy bez tego „nie” i w ten sposób oddzielamy się od Miłości Bożej nieufnością i lękiem. Bóg zna nasze pęknięcia, stąd tak często przypomina: „nie bój się”…

Bóg na krzyżu raz na zawsze osądził grzech i zło, ale człowieka ZBAWIŁ. Jezus znaczy „Bóg zbawia”, czyli uwalnia od każdego kłamstwa, które czasem (w postaci naszych własnych wewnętrznych i zewnętrznych osądów, potępiających siebie i innych) oddziela nasze serce od przyjęcia i doświadczania Miłości Boga. Możesz przed Bogiem stawać ze swoimi wątpliwościami i pytaniami w szczerości i prostocie, możesz uczyć się żywej relacji z Nim.

Jakie przekonania widzisz jako oddzielające od uwierzenia i zaufania Bożej Miłości? Co wywołuje w relacji z Bogiem podejrzliwość i nieufność – czy możesz to włączyć w relację z Nim, porozmawiać o tym, powierzyć, poprosić o łaskę stopniowej przemiany i pogłębienia więzi?

 

  1. Radość relacji

W tym czasie przeżywania skutków pandemii mocniej możemy doświadczyć wartości relacji. Przypominamy sobie, jak bardzo głębokie relacje przyjaźni i miłości nadają naszemu życiu sens i smak. Dzisiejsza uroczystość przypomina nam, że nasze tęsknoty związane z pięknymi i mocnymi relacjami pochodzą z Serca Boga, z centrum relacji między Ojcem, Synem i Duchem Świętym - z miłości pomiędzy nimi, z której każdy z nas pochodzi.

Gdy patrzysz na relację z Bogiem, o czym marzysz, za czym tęsknisz, co chciałbyś zmienić, w którą stronę chciałbyś je kształtować? To samo pytanie dotyczy relacji z ludźmi…

 

Na zakończenie pozwól sobie być przy Nim w całej szczerości, prostocie, z odwagą i ciekawością córki/ syna Bożego, którą/którym jesteś.

Co pragniesz Mu powiedzieć po tym spotkaniu? O co pragniesz prosić? Zawierz Mu to, co pragniesz wcielać w życie.

Ojcze nasz…

Przygotowała s. Alicja Banach rscj

© SACRE COEUR - ZGROMADZENIE NAJŚWIĘTSZEGO SERCA JEZUSA