Zostałyśmy powołane, by być kobietami, które mówią o obecności Boga w naszym świecie i kochają do końca, aż do oddania życia.

Gdy faryzeusze posłyszeli, że zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, wystawiając Go na próbę, zapytał: «Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?»

On mu odpowiedział: „Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy.” (Mt 22, 34-40)

 

Modlitwa przygotowawcza: Poproś Pana Boga, aby wszystkie twoje myśli, zamiary, czyny i uczucia były w sposób czysty skierowane ku większej Jego Chwale.

Wyobraź sobie Jezusa, który podchodzi do Ciebie i zaprasza Cię do (kontynuowania) wspólnej drogi - do uczenia się miłowania wciąż na nowo, w nowym kontekście życia.

Proś o łaski, których potrzebujesz na ten czas, aby wypełniała się w Tobie Jego obietnica miłowania poprzez to, co płynie z Twojego serca, duszy, umysłu oraz relacji z Bogiem, ze sobą i z innymi.

 

1. Będziesz miłował CAŁYM sercem

Jezus jest pierwszym, który pokazuje każdemu z nas, że można żyć, wypełniając Bożą obietnicę: „będziesz miłował”. On idzie przed nami i daje nam przykład, miłując całym sercem, czyli:

  • Całą głębią swojego jestestwa, głębią pragnień - mówi: „Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie” (J 18,37). Daje świadectwo swoim życiem, przejściem przez krzyż i zmartwychwstaniem, że Bóg jest miłością;
  • Zaangażowaniem swoich uczuć: okazuje współczucie, gdy przywraca życie fizyczne (wskrzesza) i duchowe (przebacza), ale także gniew, gdy wyrzuca przekupniów ze świątyni;

Jak przeżywam z Bogiem swoje serce – czy dążę do tego, by miłować Go swoimi pragnieniami i uczuciowością? Co w moim sercu potrzebuje miłości Boga, by uzdalniała serce do miłowania?

 

2. Będziesz miłował CAŁĄ duszą

Nasza nieśmiertelna dusza, stworzona przez Boga i od Niego pochodząca jest jak kompas w drodze do nieba. Obdarzona intuicją raju, przypomina nam, że jesteśmy stworzeni do życia w wiecznej komunii i szczęściu w bliskości Boga. Dusza każdego człowieka jest oryginalna, ozdobiona talentami, zdolnościami do poszerzania i pogłębiania umiejętności, tak że każda osoba ma niepowtarzalne życie do zrealizowania na tym świecie. W Piśmie Świętym często słowo „dusza” znaczy „życie” człowieka. A więc nasza dusza pamięta i zna prawdę o naszym Źródle i Celu.

Życiem Jezusa, Jego źródłem i celem było danie świadectwa o bliskiej i nieodwołalnej miłości Boga do każdego człowieka - „Syn cieśli” żył w rodzinie, a wśród ludzi stał się „przyjacielem celników i grzeszników”, umarł i zmartwychwstał, abyśmy pozostawali otwarci się na Jego bliskość w różnych swoich doświadczeniach.

Kto lub co jest dla mnie źródłem i celem mojego życia? „Będziesz miłować” – jak mogę współpracować z Bożą łaską, by miłować Go swoimi talentami i umiejętnościami? Czy w sposobie modlitwy i korzystaniu z sakramentów moją intencją jest miłowanie Boga?

 

3. Będziesz miłował CAŁYM umysłem

Prawdy naszej wiary zgłębiamy i sercem, i rozumem. Bóg obdarzył nas zdolnościami posługiwania się rozumem i intelektem, a także zesłał nam Ducha Świętego, który pomaga wzrastać w mądrości poprzez refleksję nad doświadczeniami życia.

Dzięki rozwojowi zdolności rozumu i intelektu widzimy, jak rozwój np. medycyny, komunikacji (Internet), fizyki może służyć powiększaniu dobra w świecie. A z drugiej strony wiemy, że można wykorzystać wytwory ludzkiego umysłu i rozumu, aby niszczyć, działając wbrew prawom Bożym.

Do czego zaprasza mnie dziś obietnica Boga „będziesz miłował”, gdy myślę o swoich zdolnościach intelektualnych? Jak ich używam: moje pomysły i idee, zdolność do analizy i syntezy, krytycznego myślenia, wydawania opinii, dyskusji – czemu one służą poprzez moją osobę? Niszczą czy przynoszą dobro?

 

4. Będziesz miłował bliźniego jak siebie

Nasza zdolność do kochania siebie pochodzi przede wszystkim z doświadczenia bycia kochanymi przez Boga – nasiąkamy doświadczeniem Bożej miłości poprzez świadectwo innych osób oraz osobistą relację z Jezusem, przebywanie ze Słowem. Pozwalając się Bogu kochać, stajemy się mieszkaniem Ojca, Syna i Ducha Świętego. Ich miłość sprawia, że możemy mówić o prawdziwej miłości do siebie, czyli trosce i pragnieniu dobra. Jeśli od Boga uczymy się kochać siebie to kochanie innych staje się promieniowaniem Jego miłością – troszczeniem się o drugą osobę i pragnieniem dobra dla niej, dawaniem przekonującego świadectwa, że Bóg jest z nami, „Emmanuel” jest pośród nas.

Gdy patrzę na swoje relacje, sposób odniesienia do siebie i do innych – czy swoimi relacjami miłuję Boga?

 

Na koniec podziękuj Bogu za czas w Jego bliskości i powierz Jemu wypełnienie obietnicy miłości w tym obszarze Twojego człowieczeństwa (serce, dusza, umysł, relacje), który w tym czasie najbardziej potrzebuje Jego łaski.

Ojcze nasz…

Przygotowała s. Alicja Banach rscj

© SACRE COEUR - ZGROMADZENIE NAJŚWIĘTSZEGO SERCA JEZUSA