Zostałyśmy powołane, by być kobietami, które mówią o obecności Boga w naszym świecie i kochają do końca, aż do oddania życia.

Kiedy wychodzili z Jerycha, a z Nim Jego uczniowie i duża gromada, syn Tymeusza, Bartymeusz, niewidomy żebrak, siedział przy drodze. Kiedy się dowiedział, że jest tu Jezus z Nazaretu, zaczął wołać: ,,Synu Dawida, Jezusie, zlituj się nade mną!” Wielu go strofowało, żeby był cicho. On jednak jeszcze głośniej krzyczał: ,,Synu Dawida, zlituj się nade mną!!!” Zatrzymał się Jezus i rzekł: ,,Przywołajcie go”. Przywołali niewidomego, mówiąc mu: ,,Odwagi, wstań, woła cię”. On odrzucił swój płaszcz, poderwał się i poszedł do Jezusa. Wtedy Jezus zapytał go: ,,Co chcesz, abym dla ciebie zrobił? Niewidomy powiedział Mu: ,,Rabbuni, abym wzrok odzyskał”. Jezus mu rzekł: ,,Idź, twoja wiara przywróciła ci zdrowie”. Z miejsca odzyskał wzrok i szedł za Nim drogą. Mk 10, 46b-52

 


Modlitwa przygotowawcza: Stanę przed Bogiem i poproszę, aby wszystkie moje zamiary decyzje i czyny skierowane były w sposób czysty ku służbie i chwale Boga.


Prośba o owoc modlitwy: o patrzenie na życia tak, jak patrzy Jezus


Wyobrażenie: Wyobrażę sobie Bartymeusza w trzech momentach Jego życia. Przed spotkaniem z Jezusem, rozmowę z Jezusem i po spotkaniu z Jezusem.


1. Pochodzenie

Imię w Biblii określa osobę. Kim był Bartymeusz? Imię Bartymeusz znaczy tyle co syn Tymeusza. Święty Marek zwraca uwagę, że w życiu Bartymeusza miało znaczenie pochodzenie. Bartymeusz, z tej perspektywy zwraca się do Jezusa, odwołując się do Jego ziemskiego pochodzenia.

Popatrzę na moją historię życia. Co mnie ukształtowało? Jak w mojej rodzinie podchodzono do odmienności, czy ją akceptowano? Czego zabraniano, co było karane? Jakie mam nawyki, przyzwyczajenia, mechanizmy obronne, będące efektem wychowania? Bartymeusz nie był osobą szczęśliwą. Co z tego, co wyniosłam/wyniosłem z domu rodzinnego mnie unieszczęśliwia, zamyka na życie, oddziela od innych?


2. Wytrwałość

Bartymeusz w pewnym momencie swojego życia, wyraża swój ból. Woła do Jezusa: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną.”

Co ja robię z tym, co odkrywam o sobie? Może się przyzwyczaiłam/przyzwyczaiłem że tak jest i nie chcę nic zmieniać. Być może na myśl o tym, że chcę coś zmienić w swoim życiu paraliżuje mnie lęk przed reakcjami innych. Może ogarnia mnie niemoc – nie potrafię, nie mogę. A może tyle razy już próbowałam/próbowałem, że niedowierzam, że coś się może zmienić. Co stoi na przeszkodzie, żeby prosić Jezusa o interwencję?


3. Przemiana patrzenia

Można patrzeć na Boga, świat, życie, siebie przez pryzmat swoich doświadczeń, potrzeb, wiedzy. Bartymeusz, jako żebrak pewnie miał wiele doświadczeń jak to jest być niezauważonym, lekceważonym, niezrozumianym, nierozpoznanym, pomijanym.

Pragnieniem Bartymeusza było widzieć. Prosił Jezusa, żeby przejrzał, żeby przyjął właściwą perspektywę.

Posłucham Jezusa. Jak On patrzy na mnie, na moje życie?


Na koniec porozmawiam z Jezusem, o tym co było dla mnie ważne na tej modlitwie. Opowiem Mu o poruszeniach mojego serca. Podziękuję, poproszę,…


Na zakończenie odmówię modlitwę Ojcze Nasz lub pomodlę się pieśnią:

Dotknij Panie moich oczu abym przejrzał
Dotknij Panie moich warg abym przemówił – z uwielbieniem
Dotknij Panie mego serca i oczyść je
Niech Twój Święty Duch dziś ogarnia mnie

przygotowała s. Barbara Olejnik rscj

© SACRE COEUR - ZGROMADZENIE NAJŚWIĘTSZEGO SERCA JEZUSA