Zostałyśmy powołane, by być kobietami, które mówią o obecności Boga w naszym świecie i kochają do końca, aż do oddania życia.

Photo by Josh Applegate on Unsplash

 

Obraz do modlitwy:
Przedstawmy sobie znany i bliski obraz Jezusa na krzyżu.


Prośba o owoc modlitwy:
Prośmy o wdzięczność serca za śmierć Pana Jezusa na krzyżu. Prośmy o doświadczenie miłości Serca Jezusowego płynącego z Jego przebitego boku.


Mękę Jezusa /Łk 22, 14-23, 56/ możemy kontemplować przyglądając się osobom, które brały w niej udział.


Osoby, które przyczyniły się do śmierci Jezusa:

1. Piłat

Intuicyjnie przeczuwa, że Jezus jest sprawiedliwy. Z racji swojego stanowiska ma świadomość swojej etyki zawodowej. Z tego powodu wie, że powinien bronić Jezusa. Z lęku o swoje stanowisko, pozycję sięga po całą sieć półśrodków. Dla „ świętego spokoju” rezygnuje z podstawowych wartości: prawdy i sprawiedliwości.

Gdzie dziś spotykam Piłata? Czy „ dla świętego spokoju” nie wchodzę na drogę kompromisu, aż do rezygnacji z wartości najważniejszych?


2. Faryzeusze

Stoją w permanentnej opozycji wobec Jezusa. W ciągu trzech lat nauczania Jezus obnaża ich życie, czyny, motywacje, działania, maski. Z tego powodu zostaje przez tę grupę religijną uznany za niewygodnego.

Czy we mnie nie zamieszkuje podświadomie faryzeusz? Czy podkreślając perfekcjonizm moralny, nie gubię Boga? Jakie są moje motywacje służby Bogu?


3. Herod

Oczekuje spotkania z Jezusem jako następnego widowiska zapełniającego pustkę, płytkość i nudę. Jezus milczy wobec takiej postawy. Herod poczytuje postawę Jezusa za słabość odrzucając i ośmieszając Go.

W jakich sytuacjach jestem podobna do Heroda ? Czy moja wiara nie ma charakteru magicznego? Jakie są motywy mojej wiary?


4. Żołnierze rzymscy

Żołnierze spełniają swój obowiązek zlecony przez swojego przełożonego. Podchodzą do Pana Jezusa jak do przestępcy. Wypełniany obowiązek jest nacechowany agresją, nienawiścią, okrucieństwem, na własną rękę drwią z Jezusa i ośmieszają Go.

Komu chcę się przypodobać w moim wykonywaniu obowiązków: Bogu czy ludziom?


5. Tłum

Te rzesze ludzi nie tak dawno szły za Jezusem, słuchały Go, były świadkami wielkich znaków i cudów dokonanych przez Jezusa. W czasie Drogi Krzyżowej Jezusa zachowują się jakby te poprzednie wydarzenia nie miały miejsca w ich życiu. Teraz domagają się śmierci. Wybierają między Jezusem a Barabaszem. Jezus i Barabasz – dwie metody życia. Metoda miłości i zwyciężania zła dobrem oraz metoda walki, przemocy i agresji.

Która metoda jest mi bliska: Jezusa czy Barabasza? Czy mam świadomość jak łatwo jest podburzać emocje i na ich podstawie manipulować innymi?


6. Złoczyńcy

Jeden i drugi jest w sytuacji granicznej, nieodzowny koniec życia. Ponownie stajemy przed dwoma postawami. Jedna postawa sceptyczna, dla której nawet śmierć nie jest momentem do refleksji nad własnym życiem. Druga postawa pokory, przyjęcia prawdy o sobie.

Która postawa jest bliższa mojemu życiu?


Osoby, które towarzyszyły Jezusowi do końca:

1. Maryja

Maryja towarzyszy Jezusowi od narodzin aż do śmierci na krzyżu. Pod krzyżem dopełnia się proroctwo Symeona: „Twoją duszę miecz przeniknie (Łk 2,35). Wierna aż do końca. Dwa Serca miłujące zostają przebite.

Zadajmy sobie pytanie o naszą wierność Bogu, Jego Słowu.


2. Maria Magdalena

Kobieta, z której Jezus wyrzucił siedem złych duchów. Jej życiu została przywrócona godność. Życie Marii Magdaleny , kobiety lekkich obyczajów, zamienia się w miłość przylgnięcia do Serca Jezusowego. I to przylgnięcie do Jezusa jako Osoby pozwala jej stać pod krzyżem.

Jak wygląda moja miłość do Jezusa?


3. Jan Apostoł

Uczeń, którego Jezus miłował. Ten, który spoczywa na piersi Pana podczas Ostatniej Wieczerzy. Jan czuł się ukochany przez Jezusa. Poczucie bycia kochanym dało mu siłę wytrwania przy Jezusie aż po krzyż.

Zadajmy sobie pytanie o nasze przeświadczenie bycia kochanymi przez Jezusa. Czy ta świadomość prowadzi mnie do większej miłości?


4. Józef z Arymatei i Nikodem

Uczniowie ukryci. Oficjalnie nie wyjawiali swojej sympatii do Jezusa, pomimo że spotykali się z Jezusem i rozmawiali. Doświadczenie obecności Jezusa w ich życiu sprawiło, że nie zapomnieli o Nim w Jego ostatniej godzinie.

Zobaczmy nasze odejścia i powroty do Jezusa.


Rozmowa końcowa

Wyobrażając sobie Chrystusa, naszego Pana, obecnego i rozpiętego na krzyżu, [trzeba] z Nim rozmawiać o tym, że chociaż był Stwórcą, stał się człowiekiem, a mając życie wieczne, [przyjął] śmierć doczesną i w ten sposób umarł za moje grzechy. Następnie spoglądnąć na siebie samego [i pytać], co uczyniłem dla Chrystusa, co czynię dla Chrystusa i co powinienem uczynić dla Chrystusa. I tak widząc Go takim, rozpiętym na krzyżu, rozważyć wszystko, co się z tym łączy. (Ćwiczenia duchowe, 53)


przygotowała s. Bogusława Fijołek rscj

© SACRE COEUR - ZGROMADZENIE NAJŚWIĘTSZEGO SERCA JEZUSA