Zostałyśmy powołane, by być kobietami, które mówią o obecności Boga w naszym świecie i kochają do końca, aż do oddania życia.

Photo by Rommel Davila on Unsplash

 

Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: ”Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie. Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: "Pokój temu domowi". Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają; bo zasługuje robotnik na swą zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co Wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: "Przybliżyło się do was królestwo Boże". (Łk 10,1-9)

 

Prośba o czystość intencji: Aby moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane do chwały Boga i służby Jemu.

Wyobraź sobie Jezusa w tłumie słuchających Go uczniów, nie tylko najbliższych apostołów. Łatwo możesz się odnaleźć pośród nich.

Proś o łaskę wewnętrznego poznania, że jesteś posłany, wysłana przez Jezusa do  twoich braci i sióstr.

 

 

 

1. "... wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał".

Pan Jezus wysyła swoich uczniów do ludzi wszędzie tam gdzie oni są „wszystkich miast i miejscowości”. Wysyła ich do tych osób, o których już myśli, do których zamierza przybyć, zatem są oni już obecni w Sercu Boga, ukochani przez Jezusa Chrystusa. Nie idziemy z Ewangelią na własną rękę i po swojemu do tych, do których sami sobie wybierzemy. To nie jest chrześcijański styl, styl ucznia Jezusa. Natomiast idziemy z Jego miłością, na Jego sposób, na Jego słowo i z Jego słowem.

Do kogo jestem posłana w konkrecie mojego życia?

 

2. "... oto was posyłam jak owce między wilki"

Pan Jezus nigdy nas nie mami łatwym życiem, typu „chodź ze Mną a już odtąd będzie łatwo, miło i przyjemnie”. Wielokrotnie w Ewangelii usłyszymy słowa, nie tyle straszenia nas trudnościami, co raczej słowa realizmu życiowego. Dobra Nowina bywa odrzucana, niezrozumiana, wyśmiana. Jednak nawet pośród wilków, mamy pozostać owcami. Jak mawia abp. Grzegorz Ryś „najgorsze dla owcy pośród wilków nie jest to , że zostanie zjedzona, ale że stanie się wilkiem”. Jezus nas posyła, jak owce. To ma być nasz styl niesienia Ewangelii. Jakże przykre jest widzieć, słyszeć uczniów Jezusa, którzy przejęli styl wilków, nawet jeśli jest to sposób niesienia Dobrej Nowiny, czy raczej ich prywatna próba, iluzja czynienia tego.

Czy i we mnie nie kiełkuje coś ze stylu wilka a nie posłanej przez Jezusa owcy?

 

3. "... najpierw mówcie: "Pokój temu domowi"

Styl owcy to wprowadzanie pokoju w życie innych ludzi. Zanim powiemy o Jezusie, zanim będziemy przekazywać wartości Ewangelii naszymi słowami to „najpierw” mamy wnosić w „ten dom” pokój. Pokój i to nie najbardziej ten na zewnątrz, którego w tylu miejscach tak bardzo brakuje, jest klimatem, w którym mamy ogłaszać bliskość Królestwa Bożego, ale pokój serca, pokój, „którego świat dać nie może”, pokój, którego udziela Jezus poprzez Ducha Świętego.

Czy jestem „wprowadzającym pokój”? To jedno z 8 błogosławieństw, Jezusowego programu dla Jego uczniów.

 

Na zakończenie porozmawiaj z Panem Jezusem o  twoim posłaniu i Jego pragnieniach.

 

przygotowała s. Renata Ryszkowska rscj

© SACRE COEUR - ZGROMADZENIE NAJŚWIĘTSZEGO SERCA JEZUSA